ZŁA piosenka ze ZŁEGO filmu. Poglobowa recenzja SPECTRE.

Za: craveonline.com

Za: craveonline.com

Złote Globy, czyli rozgrzewka przed Nagrodami Akademii rozdane. Największymi zwycięzcami są “Marsjanin” (najlepsza komedia/musical i najlepszy aktor w komedii/musicalu — Matt Damon) oraz ostatni film odpowiedzialnego za dobrego “Birdmana” Alejandro Gonzáleza Iñárritu “Zjawa” (najlepszy reżyser, Di Caprio jako najlepszy aktor w dramacie oraz najlepszy dramat). Doceniona została także Jeniffer Lawrence za rolę w recenzowanym niedawno przez jej rówieśniczkę przydługawym “Joy”. Wyróżnione została też rewelacyjna animacja “W głowie się nie mieści” oraz ponoć porażający węgierski dramat “Syn Szawła”. Z tego wszystkiego uderzyła mnie jednak nagroda za najlepszą piosenkę

Czytaj dalej

DOBRZE nakręcony film o kręceniu: American Hustle.

Źródło: erillsstyle.files.wordpress.com

Źródło: erillsstyle.files.wordpress.com

American Hustle

USA, 2013

reż. David O. Russell, scen. Davin Warren Springer

wyk. Christian Bale, Amy Adams, Bradley Cooper, Jannifer Lawrence

Nie wiadomo, co jest prawdą, nawiązaniem do prawdziwej akcji FBI z końca lat 70., a co wizją artystyczną reżysera. Mamy tu wszystkie gatunki, niby jest to komedia kryminalna, ale tak naprawdę istny misz-masz, jednak na Boga, jak to się wszystko trzyma kupy! Dostajemy stylizowany na lata 70. kryminał sensacyjny w rytmie bitów rodem z “Gorączki sobotniej nocy”, gdzie wytapirowana Jennifer Lawrence niczym w musicalu śpiewa pod “Live and let die” Beatlesów. Gorące i namiętny romanse, mające miejsce w wytwornych salach, toaletach nocnych klubów i w pralni gdzieś w New Jersey, są jedynie przygrywką przed wyrafinowaym i zabawnym pochodem iście karnawałowych postaci, które kombinują jak mogą, by ugrać co swoje i rozkochać kogo trzeba. Rozbrajający humor, zwroty akcji, trochę seksu, dużo polityki, złych gangsterów, cudownie białe zęby AMY ADAMS, która onieśmiela każdego chłopca powyżej czwartego roku życia swoimi kreacjami z dekoltem po pępek, no i Bradley Cooper goniący w papilotach. Przepis na 10 nominacji do Oscarów jest naprawdę aż taki prosty?

Czytaj dalej

Dobry film: Kapitan Phillips

Źródło: thenypost.com

Źródło: thenypost.com

Captain Phillips

USA, 2013

reż. Paul Greengrass, scen. Billy Ray

wyk. Tom Hanks, Barkhad Abdi

Spodziewałem się przegadanego dramatu, z deliberacjami na temat moralności piratów, rozterek dzielnego kapitana i dwuznacznego zakończenia. Nie psułem sobie zabawy i nie czytałem wcześniej nic o filmie ani o losie pierwowzoru kapitana Philippsa. Bardzo dobrze zrobiłem. Zamiast drętwego dramatu, którego się bałem, dostałem wartkie i niegłupie kino akcji, z zakończeniem może nie tak dopieszczonym jak to we “Wrogu Numer Jeden”, ale nie mniej dramatycznym, a na pewno lepiej wpasowanym w całą kompozycję. Nie pamiętam też, który film ostatnio tak bardzo mnie wciągnął od samego początku, że nawet nie wiem jak te dwie godziny zleciały. Greengrass, który ma na koncie w sumie tak DOBRE produkcje jak “Ultimatum Bourne’a”, nie pierniczy się w zbędne wstępy i natychmiast wrzuca widza w wir dramatycznych wydarzeń. Od razu wsadza nas w wagonik kolejki górskiej, który rusza z miejsca w oszałamiającym tempie nie pozwalając nawet zapiąć pasów bezpieczeństwa, by zatrzymać się na chwilę w połowie filmu tylko po to, żeby dać złudzenie, że wszystko jest już załatwione. A to dopiero półmetek szalonej i nerwowej wycieczki, w końcu czeka nas jeszcze ciąg dalszy w ciasnej szalupie na środku oceanu w towarzystwie amerykańskiej marynarki wojennej…

Czytaj dalej

DOBRY film z Sandrą w kosmosie: Grawitacja

Źródło: bostonurbannews.com

Źródło: bostonurbannews.com

Gravity

USA, UK, 2013

reż. Alfonso Cuarón

scen. Alfonso i Jonás Cuarón (ojciec i syn)

wyk. Sandra Bullock, George Clooney

Usłyszałem “Grawitacja”, pomyślałem — Justyna Steczkowska z czasów, gdy miałem mało lat (doczekajcie do refrenu!). Ostatni film Alfonso Cuaróna przykuł moją uwagę jednak z innego powodu. Powodów. Po pierwsze — obsada. Po drugie — dużo pochwał pod adresem muzyki, efektów specjalnych i montażu. Po trzecie — zachwyty krytyki, na potwierdzenie czego nominacja do Złotych Globów. I po czwarte — niezwykły, jak na mainstreamowe kino, pomysł na inteligentne kino katastroficzne, które pomimo swojej hollywoodzkości urzeka mnogością znaczeń i symboli. I może nie prowadzi nas ono do niezwykle odkrywczych wniosków, a także nie poraża głębią dialogów, to naprawę tworzy niezwykłe napięcie aż do samego końca. A to jedna z moich ulubionych cech DOBREGO filmu.

Na wstępie zaznaczę, że celem dokładnego nakreślenia, dlaczego “Grawitacja” jest DOBRYM filmem, który warto zobaczyć, będę musiał zdradzić końcówkę. Ale może uda mi się ją opisać na tyle zawile, że nie będzie tak łatwo się tego domyślić…

Czytaj dalej