DOBRA odnaleziona perełka: Příhody Toma Bombadila

 

Żródło: Filmový přehled

Nie co dzień mamy okazję recenzować film stary, lecz dotąd nieznany, i to w dodatku coś, co przez pół wieku uznawało się za stracone. Mowa oczywiście o “Przygodach Toma Bombadila”, cudownie odnalezionym niedawno przedstawieniu teatru telewizji produkcji polsko-czechosłowackiej z 1967, debiucie Krzysztofa Kowalewskiego. Scenariusz powstał po konsultacji z samym J.R.R. Tolkienem —  scenarzystka, Jana Kručková-Małysiejko, studiowała u niego na Oksfordzie. Mająca przybliżyć Śródziemie Słowiańszczyźnie produkcja zapowiadała się niezwykle ciekawie, rozwinęła wiersze o najbardziej enigmatycznej postaci Tolkienowskiej i niewydane jeszcze legendy w sztukę, łącząc animacje i teatr telewizji. Co nieco można o niej przeczytać w korespondencji Autora z Marią Skibniewską oraz w pamiętnikach Kručkovej. Niestety, na drodze tak obiecującej współpracy stanęła Polska inwazja na Czechosłowację. Wydawało się, że wszystkie taśmy przepadły w 1968 roku. Tymczasem w Sosnowcu, na początku tego roku jedną kopię znaleźli spadkobiercy pewnego anonimowego oficera Ludowego Wojska Polskiego, którzy  przekazali znalezisko Telewizji Polskiej.

Czytaj dalej

ZŁY film: Jupiter: Intronizacja

Za: cdn.cultofmac.com

Za: cdn.cultofmac.com

Jupiter: Ascending

USA, 2015

reż. i scen. Andy i Lena Wachowscy

wyk. Channing Tatum, Mila Kunis

Dziś do kin w Polsce (ja u siebie widziałem już wczoraj!) wchodzi radosne wynaturzenie kina si-fi: dopieszczone do granic możliwości efekty specjalne, pod nieskończonym deszczem złotych iskier i oślepiających wybuchów, w scenerii baśniowych krain a la planeta Naboo, kryształowych katedr znajdujących się na dziobach międzygwiezdnych karawel i zaułków Chicago kryjące średnio trzymającą się kupy fabułę, naćkaną przegadaną mitologią. Rodzeństwo Wachowskich daje nam karykaturalną wersją tolkienowskiej megalomanii w kwestii tworzenia wyobrażonych światów, pokrytą taką ilością filmowych cudów, przy których “Władca Pierścieni” to przygody misia Koralgola (nie mylić z kolargolem, srebrem koloidalnym!)

Czytaj dalej

Dobry film: THOR – Mroczny świat

Źródło: cdn.fansided.com

Źródło: cdn.fansided.com

“Thor – The Dark World”

USA, 2013

reż. Alan Taylor

scen. Christopher Yost, Christopher Markus, Stephen McPhelly,

wyk. Chris Hemsworth, Tom Hiddleston, Natalie Portman,

Dawno nie byłem w multipleksie. Nie ukrywam, jako stały bywalec kin studyjnych, co wynika zarówno z moich filmowych preferencji, jak i możliwości finansowych, odzwyczaiłem się od gigantycznych sal, ekranów zasysających naszą uwagę niczym czarna dziura oraz rozmachu współczesnej sztuki filmowej. Tak, nie ma się co czarować, że obecne możliwości kin są potężnym ciosem dla wszelkich prób korzystania z niezbyt legalnych źródeł. Żaden stream (jeszcze?) nie zastąpi magicznej podróży na drugą stronę kinowego ekranu, oferującego jedyne w swoim rodzaju kinowe przeżycia. A że mainstreamowe kino – jak zwykle z reszą – ma nas nieustannie zaskakiwać, poziom technicznego dopieszczenia obecnych produkcji filmowych naprawdę poraża. Szczególnie, jeśli chodzi o kino akcji.

Ja sobie zaserwowałem terapię szokową i to od razu o mocy młota nordyckiego boga gromów, syna równie potężnego Odyna – Thora. Oto bowiem wielki powrót do multipleksu miał miejsce w Kuala Lumpur, w ogromnej galerii Times Square, gdzie znajduje się… rollercoaster. To tak, żeby poczuć o jakiej skali kina mowa.

Czytaj dalej