Dobry film: Karbala.

bi.gazeta.pl

Film, który — przynajmniej w mojej świadomości – przeszedł bez echa. Dramat wojenny z Iraku, na wstępie budził obawy o powtórkę z niezłej “Misji Afganistan”, która jak dla mnie pozostawiła zbyt dużo niedosytu, choć scenę seksu w Rosomaku w wykonaniu Pawła Małaszyńskiego i Ilony Ostrowskiej uznaję za kultową. (Producenci Rosomaka w ogóle mogli by wykorzystać ją do zmontowania reklamy podobnej do tego uroczego spotu Peugeota z biedronkami😉 I wprawdzie”Karbala” wpisuje się w nurt kina “ku czci”, z którego zazwyczaj wiele dobrego dla kinomanów nie wynika (choć — zaskoczę — “Smoleńsk” przy swoim propagandowym i spiskowym scenariuszu może nie być najgorszy!), to mnie akurat fabuła porwała i śmiem twierdzić, że jest to naprawdę dobry film.

Czytaj dalej

Kaszaniasto ZŁY Film: Świat w płomieniach

whd

“White House Down”

USA 2013,

reż. Roland Emmerich, sc. James Vanderbilt,

wyk. Ch. Tatum, J. Foxx, M. Gyllenhaal,  J. Clarke, J. King

Są filmy ZŁE, których beznadzieja ma pewną szczególną właściwość. Pomimo tego, iż są niewyobrażalnie źle zrobione, nieprzemyślane i naćkane nie mieszczącymi się w głowie absurdami, to z uporem nie chcą przekroczyć magicznej granicy, za którą stają się już DOBRE, wpadając tym samym do szlachetnej i zaszczytnej grupy tak ZŁYCH, że aż DOBRYCH. “Świat w Płomieniach” jako – cytat z kolegi M, który musiał ze mną wytrzymać oglądanie tego cuda –  “przeraźliwie zły film. Ale tak oporowo”, wyrywa nas ze złudnego przekonania, że ludzie, którzy mają dużo pieniędzy na robienie filmów, są choć w minimalnym stopniu racjonalni i mają przynajmniej odrobinę samokrytyki, by w porę zdać sobie, że zaczynają tonąć w lepkim bagnie śmieszności i błazenady. Powiem krótko, bo późno, ale emocje mnie zżerają z irytacji po tym co oglądałem, oraz faktem, że na wikipedii piszą, iż film dostał “mixed reviews” (czyli że ktoś to lubił!?) i zarobił do tej pory więcej niż wynosi całkowity roczny PKB Kiribati.

By ogarnąć poziom katastrofy, jaką się nam serwuje, streszczę scenariusz. Ale żeby unaocznić wam stężenie debilizmu zacznę od środka fabuły. Reszta niech będzie milczeniem.

Czytaj dalej

Zły flm: Szturm

"Jesteśmy Bojownikami Miłosierdzia!"

“Jesteśmy Bojownikami Miłosierdzia!”

L’Assaut

Francja, 2010

reż. Julien Leclercq, sc.  Julien Leclercq, Simon Moutaïrou

wyk. Vincent Elbaz, Grégori Derangère, Mélanie Bernier

Film trochę już ma, bo powstał trzy lata temu, ale jest obecnie emitowany przez jedną ze stacji telewizyjnych, dlatego za słuszne uznałem poświęcenie mu nieco uwagi na naszym blogu. “Szturm” po opisie fabuły wyglądał na niezobowiązujące, acz dobrze zmontowane francuskie kino akcji, a że jeszcze oparte na prawdziwych wydarzeniach, to spodziewałem się naprawdę przyzwoitego filmu sensacyjnego oddającego hołd GIGN – francuskiej żandarmerii antyterrorystycznej (czyta się: Że-i-że-en, brzmi trochę chińsko, ale co poradzić na francuską wymowę?! fr. Groupe d’Intervention de la Gendarmerie Nationale), z wielką rozpierduchą w finale. Co więcej, dzieło to od dawna chciał oglądnąć członek rodziny, który pamięta telewizyjną relację dramatycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w grudniu 1994 r. w Algierii i Francji.

Czytaj dalej