Bardzo Dobry: Cicha Noc

i.iplsc.comJeśli macie problem z kolejną odsłoną bożonarodzeniowego romkomu z cyklu “Listy do M”, to nie bójcie się — jest alternatywa. I to jaka! “Cicha noc” jest filmem, gdzie rodzinna atmosfera świąt wykorzystana jest do opowiedzenia prostej, ale głębokiej i świetnie zagranej opowieści o Polsce, samotności i trudach życia z innymi. Urzekające, obowiązkowe i dobre polskie kino!

Czytaj dalej

Dobry film: W samym sercu morza

"Ale urwał!" cdn1-www-comingsooon.net

“Ale urwał!” cdn1-www-comingsooon.net

Kiedyś kolega miał zrobić referat o wielorybach, niefortunnie wrzucił w wyszukiwarkę hasło “walenie”, co otworzyło przed nim nieznane mu dotąd zasoby internetowej skarbnicy wiedzy. Przypomniało mi się to, jak głupi uśmiech zagościł na mojej twarzy, gdy przygotowując się do tego wpisu odkryłem, że kaszalot to po angielsku “sperm whale”. Żarty jednak na bok, bo marynarzom amerykańskiego statku Essex, zatopionego na środku Pacyfiku w 1820 r. nie było do śmiechu. Choć na pociechę zostaje im to, że ich przygody były inspiracją do napisania “Moby Dicka”.

Czytaj dalej

DOBRY film: System

Za:cdn.hitfix.com

Za:cdn.hitfix.com

Ostatnio Współautorka pisała o irańskim filmie zrobionym przez Amerykanów, to i teraz utrzymujemy się w multikulturowej i konfundującej konwencji — (anty)rosyjski obraz, nakręcony też przez Jankesów, na podstawie brytyjskiego bestsellera. Co od razu godne odnotowania: “System” osadzony jest w paskudnych latach 50. w ZSRR. Ku mojej radości, z duża dozą realizmu oddano realia tamtych czasów, a wartka i emocjonująca akcja, pozwalają wybaczyć radosne próby nadania wszystkiemu większej autentyczności, za pomocą ryzykownego manewru by Tom Hardy i Gary Oldman mówili z silnym akcentem wschodnioeuropejskim.

Czytaj dalej

DOBRY film: Lewiatan

pmcvZa:pmcvariety.files.wordpress.com

pmcvZa:pmcvariety.files.wordpress.com

Masha Gessen z The New York Review of Books swój artykuł zaczyna w ten sposób: “Gdzieś około 1993 r., po paru wycieczkach do Rosji, zauważyłam dziwną i niepokojącą rzecz: ludzie umierą”. Nie, nie chodziło o nagłe i dramatyczne doświadczenie śmierci oraz przychodzącą wcześniej czy później świadomość, że nasze życie się skończy. Masha odnotowała, że co pytała o kolejnego znajomego Rosjanina, to okazywało się, że tam śmiertelny wypadek helikoptera, tu utonięcie. I to nie starsi ludzie, ale trzydziestoparęlatkowie. “Tam przecież nie ma wojny” — próbowała tłumaczyć sobie dziennikarka. Dopiero starszy kolega po fachu uświadomił ją: “Ale właśnie jest. Tak wygląda wojna domowa”. Faktycznie, z demografią Rosji nie jest najlepiej (w ciągu ostatnich 20 lat ludność Rosji zmiejszyła się o 5 mln!), na co składa sie szereg czynników. O nich wszystkich, po kolei, traktuje — jak się wydawało — największy rywal “Idy” w walce o Nagrodę Akademii za najlepszy film nieanglojęzyczny.

Czytaj dalej

DOBRY rosyjski film: Geograf przepił globus

Za: vaspress.com

Za: vaspress.com

Geograf globus propil

Rosja, 2013

reż. Aleksandr Veledinsky,

scen. Rauf Kubayev, Aleksandr Veledinsky, Walery Todorovsky,

wyk. Konstanty Khabensky, Elena Lyadova

Znalezienie w sieci, nawet rosyjskojęzycznej, hasła “rosyjska nowa fala” jest trudne. Kompleksowy spis podany przez Aloszę Bezhumanova na portalu mubi.com zawiera filmy powstające jeszcze pod koniec lat 90. (“Brat” z fenomenalną ścieżką dźwiękową) po najnowsze produkcje, w tym recenzowane na tym blogu dawno temu “Niebiańskie żony łąkowych maryjczyków”. Jeśli wierzyć Alosze, nawet wśród krytyków rosyjskich nie ma zgody na to, czy rzeczywiście można mówić o tak uwielbianej przez filmowych geografów nowej fali. Wydaje się, że po prostu od jakiegoś czasu w Rosji zaczęły powstawać DOBRE filmy, różnorodne, dotykające wielu tematów i wymykające się próbom wrzucenia do jednego worka. Jakiej metki byśmy nie przydali “Geografowi, który przepił globus”, mamy tutaj do czynienia z DOBRYM dramatem zza wschodniej granicy.

Czytaj dalej