Dobry film o nienawiści: Czarne bractwo. BlacKkKlansman

“Słowa nie kamienie” — mawiają radykalni zwolennicy wolności słowa. Mowa nienawiści jest przestępstwem, ale granica między swobodą wyrażania opinii, a przemocą bywa niebezpiecznie cienka. Ostatni film Spike’a Lee dobitnie o tym traktuje. Choć “Czarne bractwo: BlacKkKlansman”  toczy się w latach 70. i to daleko stąd to i nad Wisłą jest mocnym głosem w dyskusji o rasizmie i nienawiści do innych. Dobry film, na dziwne czasy.

Czytaj dalej