DOBRY zwiastun komedii, która wkurzy Rosjan: The Death of Stalin

bleedingcool.com

Nie opadł jeszcze kurz po drace z „Matyldą” (podpalenia samochodów, manifestacje, procesje pod kinami), historii o romansie cara Mikołaja II z polską tancerką, a szykuje się kolejna awantura z filmem w roli głównej. Niedługo do kin w Europie wchodzi brytyjska komedia o śmierci Stalina. Władze w Moskwie już wydały oświadczenie, że produkcja jest spiskiem Zachodu, mającym na celu destabilizację kraju. Czy plan się uda? Nie wiadomo. Ale z dużą dozą pewności można powiedzieć, że czeka nas bardzo DOBRY film.

Czytaj dalej

Dobry dokument: Citizenfour

Za: eatdrinkfilms.files.wordpress.com

Za: eatdrinkfilms.files.wordpress.com

Trzynasta edycja malezyjskiego Freedom Film Festival, w tym roku pod hasłem przewodnim Unseen, Unheard, Untold, rozpoczęła się mocnym uderzeniem. Bo zdobywca Nagrody Akademii za najlepszy dokument od razu ustawia wysoko poprzeczkę. I choć jako inspiracja dla prodemokratycznych działaczy na całym świecie działalność Edwarda Snowdena, czyli tak zwanego whistle-blowera (nieco pokracznie tłumaczonego na polski jako „demaskator”) jest co najmniej kontrowersyjna, a film mógłby być spokojnie krótszy, to nadal jest to porządne kino dokumentalne.

Czytaj dalej

DOBRY rosyjski film: Geograf przepił globus

Za: vaspress.com

Za: vaspress.com

Geograf globus propil

Rosja, 2013

reż. Aleksandr Veledinsky,

scen. Rauf Kubayev, Aleksandr Veledinsky, Walery Todorovsky,

wyk. Konstanty Khabensky, Elena Lyadova

Znalezienie w sieci, nawet rosyjskojęzycznej, hasła „rosyjska nowa fala” jest trudne. Kompleksowy spis podany przez Aloszę Bezhumanova na portalu mubi.com zawiera filmy powstające jeszcze pod koniec lat 90. („Brat” z fenomenalną ścieżką dźwiękową) po najnowsze produkcje, w tym recenzowane na tym blogu dawno temu „Niebiańskie żony łąkowych maryjczyków”. Jeśli wierzyć Alosze, nawet wśród krytyków rosyjskich nie ma zgody na to, czy rzeczywiście można mówić o tak uwielbianej przez filmowych geografów nowej fali. Wydaje się, że po prostu od jakiegoś czasu w Rosji zaczęły powstawać DOBRE filmy, różnorodne, dotykające wielu tematów i wymykające się próbom wrzucenia do jednego worka. Jakiej metki byśmy nie przydali „Geografowi, który przepił globus”, mamy tutaj do czynienia z DOBRYM dramatem zza wschodniej granicy.

Czytaj dalej

ZŁY film: Jack Ryan. Teoria Chaosu

Źródło: craveonline.com

Źródło: craveonline.com

Jack Ryan. Shadow Recruit

Rosja, USA, 2014

reż. Kenneth Branagh, scen. Adam Cozad, David Koepp

wyk. Chris Pine, Keira Knightley, Kevin Costner, Kenneth Branagh

Zaletą chodzenia do kina w Azji Południowo-Wschodniej jest to, że niektóre filmy pojawiają się tam/tutaj wcześniej niż w Europie. Jest też oczywiście kilka wad, ale o tym na koniec. Tym razem padło na thriller z kultową postacią z książek Toma Clancy’ego. Wiem, że  zmarły w październiku zeszłego roku Clancy był manufakturą powieści o szpiegach, podobno stał się swego czasu obiektem niewybrednych żartów informatyków bodajże z Australii, którzy stworzyli program generujący powieści w jego stylu, jednak pamiętajmy, że obok J. K. Rowling i Johna Grishama należy do trójki autorów, którym udało się w latach 90. sprzedać pierwsze wydanie swojej książki w nakładzie ponad 2 mln. No i napisał takie cuda jak „Suma wszystkich strachów” czy „Polowanie na czerwony październik”, za które z powodzeniem brał się przemysł filmowy. Wkrótce kalkulacje, na ile można zaufać weteranowi amerykańskiej prozy sensacyjnej wzięły w łeb, bo okazało się, że „Teoria chaosu” nie jest oparta na żadnej powieści. Chyba szkoda. Tym bardziej, że jeden ze współtowarzyszy seansu powiedział po filmie: „Jestem ciekaw, jaka jest ta książka, bo chyba nie jest tak zła jak film”.

Czytaj dalej