DOBRY czy ZŁY?: Morderstwo w Orient Expressie

Kolejny raz okazuje się, że jesteśmy podzieleni. Współautor, po raz pierwszy miał do czynienia z Agathą Christie, więc mu się podobało — nic dziwnego, pomysł i intryga DOBRA. Współautorka wyszła z kina nie tyle niezadowolona, co znudzona. Dobrze zna książkowy oryginał, poprzednie adaptacje tego dzieła też może oglądać po kilka razy bez nudy. A to chyba nie jest tylko wina tego, że wiedziała, kto zabił? O naszych różnych opiniach o “Morderstwie w Orient Expressie” poniżej… Czytaj dalej

Dobry (?) serial: Belfer, S02

canalplus.pl

Czasem trzeba odpocząć od kina. A że “Belfer” solidnie namieszał pierwszym sezonem, serwując niepozbawioną błędów, ale jednak bardzo wciągającą historię kryminalną, to i druga odsłona przygód dzielnego nauczyciela-detektywa wywołuje emocje. O tym, czym nas ujmuje i czym razi produkcja canal+ z Maciejem Stuhrem w roli głównej, deliberowałem z ekipą z pulpozaur.pl…

Czytaj dalej

DOBRY, acz ledwo: Pierwszy Śnieg

cdn.vox-cdn.com“Pierwszy Śnieg” Alfredsona nie ma nic z niepokojąco skomplikowanej intrygi “Szpiega”, nie wywołuje gęsiej skórki jak “Pozwól mi wejść”, ani nie wciąga jak książka Jo Nesbø. Jest to film poprawny, dobry na niezobowiązujące sobotnie popołudnie, ale nic więcej. Bogu dzięki, że zawczasu spodziewałem się klapy. Dzięki temu nabrałem niezbędnego dystansu, by obiektywnie powiedzieć — dobry, ale to tak na granicy.

Czytaj dalej

DOBRA animacja: Zwierzogród

assets.rollingstone.comChodzenie do kina, to oczywiście czynność społeczna. Wybranie się na seans samemu jest traktowane jako w jakiś sposób dziwne, może desperackie; porównywalne z chodzeniem samemu na drinka, ale o tyle gorsze, że pozbawione nadziei na zainicjowanie społecznej interakcji. Masturdating, piękne angielskie słowo na określenie raczej randkowych czynności wykonywanych samemu (w tym przypadku — chodzenie do kina), przydarzył mi się wczoraj, gdy z braku TGIFowych opcji, po pośpiesznym skonsumowaniu australijskiego steka będącego efektem mastercookingu, pobiegłem na “Zwierzogród”. Efekt? Samotna randka życia.

Czytaj dalej

DOBRY film: System

Za:cdn.hitfix.com

Za:cdn.hitfix.com

Ostatnio Współautorka pisała o irańskim filmie zrobionym przez Amerykanów, to i teraz utrzymujemy się w multikulturowej i konfundującej konwencji — (anty)rosyjski obraz, nakręcony też przez Jankesów, na podstawie brytyjskiego bestsellera. Co od razu godne odnotowania: “System” osadzony jest w paskudnych latach 50. w ZSRR. Ku mojej radości, z duża dozą realizmu oddano realia tamtych czasów, a wartka i emocjonująca akcja, pozwalają wybaczyć radosne próby nadania wszystkiemu większej autentyczności, za pomocą ryzykownego manewru by Tom Hardy i Gary Oldman mówili z silnym akcentem wschodnioeuropejskim.

Czytaj dalej