DOBRY słodko-gorzki film: Blue Jay

07BLUEJAY-master768.jpg

Widziałam ten film (jest na Netflixie!) jeszcze w grudniu, ale w świąteczno-noworocznej zawierusze nie byłam w stanie się zabrać do recenzji. Dziś jednak — użalając się nad własnym bolącym gardłem i przytkanym nosem – zapragnęłam trochę czarno-białej, łagodnie śmiesznej, eskapistycznej melancholii. Blue Jay doskonale spełnił te potrzeby (choć wzbudził równocześnie pożądanie kwiecistej sukienki głównej bohaterki).

Czytaj dalej

Dwa letnie filmy: “Witamy na Hawajach” i “We are your friends”

Za: tritontimes.com

Za: tritontimes.com

Dwa filmy z ostatniego lata, skierowane wprawdzie do dwóch różnych grup odbiorców, ale jednak mające ambicje bycia hitem sezonu. “Witamy na Hawajach”, którego akcja toczy się w bajkowych klimatach amerykańskiego archipelagu naszpikowane jest gwiazdami raczej ambitnego kina, bo oprócz Bradleya Coopera (Ugotowany Snajper czytający Poradnik Pozytywnego Myślenia) i Emmy Stone (m. in. “Birdman”) pojawia się sam mistrz Bill Murray. “We are your friends”, poza bożyszczem żeńskiej gimbazy, Zackiem Efronem, nie może się pochwalić wielkimi nazwiskami, ale też przesycony elektro bitami film o millennialsach z Kalifornii skierowany jest do młodszej, mniej wymagającej publiczności. Jedno i drugie miało być rozgrzanym słońcem niezobowiązującym dobrym kinem, tymczasem wyszło dość letnio, by nie powiedzieć — źle.

Czytaj dalej

Dobry film: Snajper

Za: www.thekcpost.com

Za: www.thekcpost.com

W grudniu 2006 r. przeprowadzono wśród Kalifornijczyków w wieku 16-22 sondaż, w którym zadano im proste i niewinne pytanie: “Jak myślisz, co będziesz robić za 10 lat od chwili obecnej”. Odpowiedzi były dosyć standardowe i mało zaskakujące: większość będzie pracować, 12 proc. będzie studiować, tyle samo mieć rodziny. Kwestionariusz miał charakter otwarty, można było wpisać cokolwiek. Tym bardziej zastanawia, że jeden procent wpisało, że chce być… snajperem. Nie, nie że chce być w wojsku, pojechać do Iraku czy coś. Po prostu — co setny młody Kalifornijczyk w 2016 r. chciałby być snajperem. Przy założeniu, że populacja w tej kohorcie wiekowej liczy ok. 2,8 mln ludzi, daje nam to siłę, która w trymiga odbiła by Krym i Dabalcewo. Ostatni film Clinta Eastwooda, który zgarnął sześć nominacji (w tym Najlepsza Rola Męska dla Bradleya Coopera) chyba dobrze tłumaczy fenomen tego zawodu wśród młodych Amerykanów z Zachodniego Wybrzeża. Choć powstał o co najmniej parę lat za późno.

Czytaj dalej