Zły Film: Maria Magdalena

Po modlitwie do Bożego Miłosierdzia, jaką odmawiano akurat, gdy z rodziną poszliśmy święcić m. in. asyryjskie symbole płodności (czekoladowego królika i jajca na twardo) oraz udziale w finale festiwalu Misteria Paschalia (POLECAM!), poszedłem za ciosem. I tak z Rodzicielem trafiłem na seans “Marii Magdaleny”. Finał tego wielkanocnego tryptyku wynudził niemożebnie, stając się wierną ilustracją historii Marii Magdaleny. Najzgrabniej ujął to jednak pewien kinoman…

Czytaj dalej

Dwie DOBRE francuskie “kolorowe” komedie: “Za jakie grzechy, dobry Boże?” i “Podróż na sto stóp”

Dwie komedie francuskie, z przymrużeniem oka zajmujące się problemem tarć między kulturami, przy czym w obu z Innymi przychodzi zmierzyć się francuskiej arystokracji: restauratorce prowadzącej lokal z gwiazdką Michelina oraz bogatemu małżeństwu. W obu znaczące role odgrywają też upierdliwi seniorzy. I o ile “Podróż na sto stóp” polecam z czystym sumieniem, to “Za jakie grzechy, dobry Boże?” sprawiło mi dużo radości, jednak chyba bardziej z powodów radosnego towarzystwa w kinie i paru wątków, które najpewniej nie są śmieszne dla statystycznego widza (tak, to z koleżanką E. rozpływałem się w zauroczeniu w trakcie scen z topiącymi najzatwardzialsze ludzkie serca chińskimi bliźniaczkami).

Czytaj dalej