ZŁY Film: Amok

Za: film.org.pl

Za: film.org.pl

Przyznam się — informacja, że film jest produkcji polskiej juz dawno przestała mnie odstraszać. Wręcz przeciwnie, ostatnio dzieje się dobrze i choć nie zawsze jest epicko, to alergia chyba trwale przeszła w predylekcję. Dlatego gdy do wyboru był „Amok” (jedyne słowo z języka malezyjskiego w polskim! Orangutan się nie liczy!) wszystkie inne opcje odpadły. Okazja zobaczenia po raz kolejny Mateusza Kościukiewicza (za „Wszystko co kocham” ma u mnie zawsze fory), Łukasza Simlata (m. in. „Zjednoczone Stany Miłości”) i to w inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami dość pokręconej historii w reżyserii córki Agnieszki Holland — brzmiała dobrze. Niestety — i mówię to z bólem — przekombinowano. 

Czytaj dalej

DOBRE filmy z 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni

20160920_175250W kuluarach plotki, że może to być najlepszy festiwal po 1989 r. Choć atmosfera trochę gęsta, bo władza bezczelnie domagała się włączenia do programu „Historii Roja”, a jednocześnie nie pofatygowała się na otwarcie najważniejszego festiwalu w tym kraju (hojnie dotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziewictwa Narodowego). Co więcej, dla przydania wszystkiemu emocji zorganizowano jeszcze specjalny pokaz „Smoleńska”. Wygląda jednak na to, że pomimo radosnego klimatu politycznego z polskim kinem jest naprawdę nieźle. Współautor udał się do Gdyni, by stwierdzić to na własne oczy. Poniżej jego relacja, poprzetykana trzema recenzjami („Przemek Dyakowski. Życie na jazzowo”, „Na granicy” oraz „Jestem mordercą”) z małym fotoreportażem.

Czytaj dalej