Aż tak zły?: Han Solo. Gwiezdne wojny — historie

Od dwudziestu lat z okładem każda informacja o nowych “Gwiezdnych Wojnach” wywoływała u mnie przyśpieszony oddech i palpitacje serca. Fotosy z planu, szkice koncepcyjne, teasery, trailery – wszystko. Kiedy Lucasfilm przejął Disney wydawało się, że nastały złote czasy dla fanów tego uniwersum: nowa trylogia, prequele, filmy dedykowane bohaterom – żyć nie umierać. Azali, jakby to powiedział Tadeusz Sznuk – “otóż nie”…

Czytaj dalej

DOBRY film, który nas podzielił: Ostatni Jedi

Wszem i wobec głoszą, że “Ostatni Jedi” jest najbardziej kontrowersyjnym filmem z serii. Potwierdzamy: Współautorka z Lubym bawiła się wyśmienicie właściwie cały czas. Współautor zaś z drugą połówką wyszli mniej ekstatyczni (może dlatego, że wyżarto im słodycze?). Film jest oczywiście bardzo dobry, dla fanów — obowiązkowy. O subtelnej różnicy w naszym odbiorze poniżej, acz raczej bez spoilerów!

Czytaj dalej

DOBRY film na Nowy Rok: Stare grzechy mają długie cienie

isla-minima-cb27-bb1-300715.jpg

Koniec starego roku był podwójnie gwiezdnowojnowy, ten rok rozpoczęłam mrocznym hiszpańskim kryminałem, którego zwiastun widziałam przed pierwszym obejrzeniem Przebudzenia mocy. Zaciągnięta jednak w roli przyzwoitki w mroźny styczniowy wieczór, nie wiedziałam, że czeka mnie ponad półtorej godziny złowieszczego hiszpańskiego upału roztaczającego się nad mokradłami na przemian z nagłymi, oszałamiającymi ulewami. 

Czytaj dalej

Noworoczne wróżenie ze zwiastunów (selekcja Współautora)

Za: empireonline.com

Za: empireonline.com

Jeśli prowadzenie bloga filmowego, którego tytuł sugeruje daleko posunięty redukcjonizm, poprzez sprowadzanie ocen filmów do opatrzenia ich jedną z dwóch metek (DOBRY/ZŁY), nie jest wystarczającym przejawem naszej arogancji, to klasyfikowanie filmów jedynie po ich zwiastunie dopełnia chyba czarę naszej blogerskiej bezczelności. Traktujemy to oczywiście z przymrużeniem oka, chcąc po prostu z długich list najbardziej oczekiwanych premier tego roku wybrać te, które szczególnie wzbudzają nasze zainteresowanie.

Po prognozach Współautorki, pora zatem na moje zestawienie. Pozwalam sobie jednak na wspomnienie o paru filmach, do których nie ma jeszcze zwiastunów, ale dotychczasowe informacje pozwalają ostrożnie ocenić co nas czeka. Tym bardziej, że czeka nas nowy Bond!

Jako że nie pierwszy raz bawimy się w ocenianie po zwiastunach, postanowiłem nieco ułatwić pracę naszym licznym fanom. Swój zeszłoroczny post z prognozami na 2014 r. opatrzyłem linkami do recezji filmów. Oczywiście, nie wszystko się udało zobaczyć; po seansie “Pod Mocnym Aniołem” (DOBRY) byłem tak psychicznie skacowany, że nic nie napisałem; “Interstellar” obszernie opisał Artur z pulpozaura.pl, “LEGO: Przygoda” był rozczarowaniem, ale poza tym było dosyć trafnie. Jak będzie tym razem?

Czytaj dalej

Noworoczne prognozy, czyli znowu oceniamy filmy po zwiastunach (wróży Współautorka)

źródło: youtube

źródło: youtube

Rok temu zamiast podsumowań starego roku postanowiliśmy powróżyć co do “dobroci” filmów mających wyjść w 2014 roku wyłącznie po zwiastunach i obsadzie (tu znajdziecie moje zeszłoroczne przewidywania, a wersję Współautora tu). Trochę się sprawdziło, trochę nie. Z moich prognoz nie wszystko udało mi się zobaczyć, niektóre mnie zachwyciły (Grand Budapest Hotel), niektóre były w sumie DOBRE lub nie całkiem ZŁE, ale mnie trochę zawiodły (Ona, czy przede wszystkim Sierpień w hrabstwie Osage), niektóre były tak ZŁE, że niedokończyłam oglądać i nie mogłam zmusić się do opisania tego prognostycznego fiaska (Monuments Men! ZŁE i NUDNE mimo świetnej obsady).

Rok 2015 zapowiada się ciekawie, choć nie wiem, czy DOBRZE. Poniżej znajdziecie listę filmów, na które albo czekam, albo na które już wiem, że boję się iść. Tym razem postanowiłam powybierać i pooceniać (o ile to możliwe) według kolejności premier. Ocenyw oparciu o zwiastun i intuicję.  Zobaczmy, co nas czeka.

Czytaj dalej