DOBRY, acz ledwo: Pierwszy Śnieg

cdn.vox-cdn.com“Pierwszy Śnieg” Alfredsona nie ma nic z niepokojąco skomplikowanej intrygi “Szpiega”, nie wywołuje gęsiej skórki jak “Pozwól mi wejść”, ani nie wciąga jak książka Jo Nesbø. Jest to film poprawny, dobry na niezobowiązujące sobotnie popołudnie, ale nic więcej. Bogu dzięki, że zawczasu spodziewałem się klapy. Dzięki temu nabrałem niezbędnego dystansu, by obiektywnie powiedzieć — dobry, ale to tak na granicy.

Czytaj dalej

DOBRY film z katastrofalną muzą: Thor Ragnarok

wikimedia.orgSeria z nordyckim bogiem piorunów trzyma poziom i zaryzykuję, że walczy o miano najlepszej produkcji filmowej ze świata Marvela. Na pewno jest w niej najwięcej zgrywy z całej tej superbohaterskiej pompy, dowcip leci raz po raz, nie brak filmowych smaczków i epickich efektów specjalnych. Tylko jak, na Odyna, można tak spaprać ścieżkę dźwiękową?

Czytaj dalej

DOBRE polskie si-fi: Człowiek z magicznym pudełkiem

ocdn.eu

Dobre si-fi znad Wisły? Wole żarty! Nie roszcząc sobie prawa do znajomości tej niszy rodzimej kinematografi, śmiem rzecz, że po ewenemencie “Seksmisji” (w końcu jeszcze doskonała komedia!) nie byliśmy zanadto rozpieszczani. Ok, dodajmy jeszcze “Hydrozagadkę” i przygody Pana Kleksa… Ale coś ostatnio? Cóż — Bodo Kox pokazuje, że dobre kino nie hajsem stoi, a przede wszystkim pomysłem i klimatem. Choć fajerwerków nie ma, to moja pierwsza duża nadzieja na październik spełniona

 

Czytaj dalej

Dwa filmy, które jak będą złe, to będę zły

Dzisiaj króciótko o dwóch filmach, na które bardzo czekam i bardzo chcę, żeby były dobre. Jeśli nie spełnią moich oczekiwań, to bezlitosna fala żali i krytyki wyleje się w następnych postach.

Czytaj dalej

DOBRY film: SMOLEŃSK

Ledwo wróciłem z płockiego Audiorivera, kurz po epickiej elektro bibie jeszcze nie opadł, alkohol wolno parował z ciała, a od razu wpadłem na projekcję najgorętszego filmu zeszłego roku. Do seansu przymierzaliśmy się długo, ale to sygnał do zakończenia miesięcznic (bo jest 96-ta, a tyle było ofiar, analiza tej koincydencji fajnie opisana na rp.pl) zdaje się być idealnym momentem na chłodną i obiektywą recenzję. Oczywiście, katastrofa dalej jest ważnym lejtmotywem życia politycznego w Najjaśniejszej, ale przynajmniej do dzieła filmowego możemy podejść z należytym dystansem…

Czytaj dalej