DOBRY film: Trainspotting 2

Za: ksassets.timeincuk.net

Za: ksassets.timeincuk.net

Czy sequeal filmu po 20 latach może być dobry? Na ile będzie to odcinanie to kuponów od kultowego oryginału, a ile będzie w tym świeżości? By nie wspomnieć o dobroci? Cóż — po oglądnięciu kolejnej przygody chłopaków ze Szkocji, powiem tyle — czekam na „trójkę”, w wykonaniu sześciesięciolatów!

Czytaj dalej

Emma:O adaptacjach DOBREJ książki, cz. 1. (Festiwal Emmy)

emma-jane-austen.jpg

Rok 2015 to ważny rok dla fanów twórczości Jane Austen: parę dni temu obchodziliśmy 240. rocznicę jej urodzin, która pięknie zbiegła się z 200. rocznicą wydania „Emmy”. Z tej okazji Tarnina z bloga „Czytam to i owo…” zorganizowała blogowy festiwal, na który się wprosiłam za namową Hadyny (tej od Rozkmin). Tu znajdziecie wciąż aktualizowaną listę blogów i wpisów festiwalowych, a ja dziś powymądrzam się o adaptacjach tej powieści (na razie tych bardziej „klasycznych”, o modernizacjach przeczytacie tu w poniedziałek).

Po pierwsze, trzeba przyznać, że choć powieść czyta się wyśmienicie, jest ona strasznie trudna do przełożenia na język filmu czy telewizji. Dlaczego? Bo pod względem akcji, pozornie prawie nic się nie dzieje: ktośtam wychodzi za mąż, ktoś się nudzi, na kogoś się czeka, ktośtam przyjeżdża, ktoś coś knuje, ktoś się myli (raz po raz), ma być jakiś bal, potem jest odwołany, potem znowu jest, potem jest jakieś zamieszanie z piknikiem, najbardziej traumatycznym przeżyciem może wydawać się… upał?

Czytaj dalej

LEDWO DOBRY, przereklamowany film: Sierpień w hrabstwie Osage

źródło: http://tour-de-force.net/

źródło: tour-de-force.net

August: Osage County

USA 2013

reż. John Wells, scen. Tracy Letts (na podstawie własnej sztuki)

wyk. Meryl Streep, Julia Roberts i całe mnóstwo gwiazd

Dawno tak nie przeklinałam założenia naszego bloga, jak w przypadku tego filmu. Nie jest to świetny film, na pewno jest przereklamowany, ale nie jest to też dzieło tak ZŁE, żebym boleśnie odczuwała, że bezpowrotnie zmarnowałam cenne minuty mojego życia (jak w przypadku np. Bling RinguKonesera czy Drugiej strony snu). Nie. Cieszę się, że ten film widziałam, i wiem, że wielu (mniej czepialskim) osobom może się bardziej podobać.

A teraz do rzeczy. Sierpień … jest (auto)adaptacją wielokrotnie nagradzanej sztuki Tracy’ego Lettsa. Rzecz się dzieje na przytłumionych upałem depresyjnych równinach Oklahomy, przywołuje na myśl dziejące się ciut bardziej na południe dzieła Faulknera. To typowa amerykańska sztuka, jest ganek, jest rodzina, są mroczne tajemnice rodzinne; właściwie te same co wszędzie, także w niezbyt lubianych przeze mnie sztukach „rodzinnych” Sama Sheparda, który zresztą gra tu ojca rodziny. Są siostry (których relacje trochę przypominają te z DOBREJ, też nagrodzonej Pulitzerem sztuki Beth Henley „Crimes of the Heart”), jest buntująca się nastolatka (Abigail Breslin), jest obleśny narzeczony jej ciotki (Delmot Mulroney), jest gruba ciotka (tu świetna Margo Martindale). Jest głupiutka siostra (Juliette Lewis), jest cicha siostra (Julianne Nicholson), jest główna siostra (Julia Roberts), jest kuzyn-nieudacznik (Benedict Cumberbatch). Jak w każdej szanującej się produkcji amerykańskiej, jest kilku Brytyjczyków mówiących (a jeden nawet śpiewa) z amerykańskim akcentem (Ewan McGregor i Benedict Cumberbatch). Jest muzyka country i ciężarówki, jest rak jamy ustnej i uzależnienie od leków, jest Indiańska pomoc domowa zmuszona do czytania T.S. Eliota (Misty Upham).

Czytaj dalej

Oceniamy filmy po zwiastunie część 1, czyli noworoczne prognozy Współautorki

źródło: static.guim

źródło: static.guim

Stary rok się kończy, więc pora popatrzeć w przyszłość, zobaczyć, jakie filmy na nas czekają. Dziś moje wyliczenia, niedługo swoje typy wyjawi Współautor. W celach rozrywkowo — oceniających postanowiliśmy zrobić coś, czego robić nie należy, mianowicie ocenić, czy film jest DOBRY czy ZŁY nie widząc go, opierając się na zwiastunach, ewentualnie na opisie i liście płac z imdb lub filmwebu, a głównie na intuicji. W ciągu roku będziemy sprawdzać, czy nasze prognozy się sprawdzą.

Poniżej 10 filmów, na które czekamy lub których się boimy, w dowolnej kolejności:

Sierpień w hrabstwie Osage (August:Osage County)

reż. John Watts, scen. Tracy Letts, wyk: tyle sław, że się nie da zliczyć, patrz: zwiastun.

Premiera w Polsce: 24.01.

O czym: Adaptacja sztuki Lettsa; śmierć w rodzinie sprowadza pod ten sam dach okropną rodzinkę. Plus oklahomski akcent.

ocena: DOBRY

Dlaczego: Jeśli z taką obsadą film miałby się nie udać, byłoby naprawdę ŹLE.

Blended/Familymoon 

reż. Frank Coraci, scen. Ivan Menchell, Clare Sera; wyk: Adam Sandler, Drew Barrymore.

Premiera w Polsce: 4.07

O czym: Barrymore i Sandler tym razem są samotnymi rodzicami, którzy na pierwszej randce bardzo nieprzypadli sobie do gustu. Los chciał, żeby te dwie nielubiące się rodziny pojechały razem do Parku Rozrywki Białego Człowieka, czyli do Afryki. Oj, ciekawe, co będzie dalej.

ocena: ZŁE

Dlaczego: Węszę podłe łączenie dawnych zestawień ekranowych „par” w celach wyłącznie zarobkowych (por. dno dna, czyli „Nie cierpię walentynek” z parą z „Wielkiego greckiego wesela”, czyli film na którym nawet ja nie wytrzymałam), z dodatkowymi imperialistycznymi uogólnieniami i powielaniem stereotypów dotyczących Afryki oraz kilkunastoma niesmacznymi żartami.

Czytaj dalej