DOBRY film: Dark Places

Za: lovelace-media.imgix.net

Za: lovelace-media.imgix.net

Na planie tego francuskiego thrillera spotykają się, po raz kolejny po “Mad Max: Na drodze gniewu” Charlize Theron i Nicholas Hoult. Tym razem nie gonią za króliczkiem po bezdrożach postapokaliptycznej petroanarchii, ale wspólnie zabierają się za rozwiązywanie zagadki tajemniczego morderstwa sprzed lat. Choć nie jest to wyjątkowo porywający spektakl, a finał nie należy do najmocniejszych, jest to kino przyzwoite, z interesującą fabułą, ciekawymi bohaterami i mocnym ładunkiem emocjonalnym. Czytelnicy mający za sobą lekturę “Mrocznego zakątku” Gillian Flynn mogą poczuć się trochę zawiedzeni, ale dla reszty jest to dobra opcja na piątkowy wieczór.

Czytaj dalej

ZŁY film, na którym DOBRZE się bawiłem: “Bez Litości”

Za: www.indyweek.com

Za: www.indyweek.com

The Equalizer

USA, 2014

reż. Antoine Fuqua, scen. Richard Wenk

wyk. Denzel Washington, Marton Csokas

Będący adaptacją serialu z lat 1985-1989, najnowszy thriller z Denzelem Washingtonem, choć odstrasza fatalnym polskim tłumaczeniem (angielski “Equalizer” jest znacznie bardziej intrygujący), to od pierwszych scen budzi w nas bardzo duże nadzieje. Starannie budowany klimat, nastrój tajemniczości spowijający głównego bohatera, wyjęte żywcem z obrazów Hoppera puste bary w środku nocy gdzieś w Ameryce, a potem świetnie zmontowana, acz zbyt brutalna jak na zwykłe sensacyjne nawalanki scena w rosyjskiej restauracji, każą nam sądzić, że nie będziemy mieć do czynienia jedynie z historią pewnej krwawej, prywatnej vendetty. Niestety, twórcy nie zdecydowali się na zaserwowanie nam głębszej, bardziej skomplikowanej historii, poprzestali w pół drodze. Nie miałbym z tym większego problemu, gdyby w zamian zaoferowano nam naprawdę wybuchowy finał. Albo dokładniej sprawę ujmując — nie miałbym z tym filmem problemu jako bloger. Bo w momencie gdy zdałem sobie sprawę, z czym tak naprawdę się to je, z lubością oddałem się kolejnym absurdom fabularnym, doskonałemu montażowi i świetnej muzyce. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno ci, którzy spodziewali się inteligentniejszej rozrywki, jak i ci, co po prostu chcieli oglądać porządną łupaninę, mogą się poczuć rozczarowani.

Czytaj dalej