Dobry film: Karbala.

bi.gazeta.pl

Film, który — przynajmniej w mojej świadomości – przeszedł bez echa. Dramat wojenny z Iraku, na wstępie budził obawy o powtórkę z niezłej “Misji Afganistan”, która jak dla mnie pozostawiła zbyt dużo niedosytu, choć scenę seksu w Rosomaku w wykonaniu Pawła Małaszyńskiego i Ilony Ostrowskiej uznaję za kultową. (Producenci Rosomaka w ogóle mogli by wykorzystać ją do zmontowania reklamy podobnej do tego uroczego spotu Peugeota z biedronkami😉 I wprawdzie”Karbala” wpisuje się w nurt kina “ku czci”, z którego zazwyczaj wiele dobrego dla kinomanów nie wynika (choć — zaskoczę — “Smoleńsk” przy swoim propagandowym i spiskowym scenariuszu może nie być najgorszy!), to mnie akurat fabuła porwała i śmiem twierdzić, że jest to naprawdę dobry film.

Czytaj dalej

ZŁA piosenka ze ZŁEGO filmu. Poglobowa recenzja SPECTRE.

Za: craveonline.com

Za: craveonline.com

Złote Globy, czyli rozgrzewka przed Nagrodami Akademii rozdane. Największymi zwycięzcami są “Marsjanin” (najlepsza komedia/musical i najlepszy aktor w komedii/musicalu — Matt Damon) oraz ostatni film odpowiedzialnego za dobrego “Birdmana” Alejandro Gonzáleza Iñárritu “Zjawa” (najlepszy reżyser, Di Caprio jako najlepszy aktor w dramacie oraz najlepszy dramat). Doceniona została także Jeniffer Lawrence za rolę w recenzowanym niedawno przez jej rówieśniczkę przydługawym “Joy”. Wyróżnione została też rewelacyjna animacja “W głowie się nie mieści” oraz ponoć porażający węgierski dramat “Syn Szawła”. Z tego wszystkiego uderzyła mnie jednak nagroda za najlepszą piosenkę

Czytaj dalej

Dwa dobre filmy o Afryce: “Beasts of No Nation” i “Krwawy Diament”

Za: blogs-images.forbes.com

Za: blogs-images.forbes.com

Kapuściński w swoim nadal aktualnym dziele “Gdyby cała Afryka…” przytacza słowa niejakiego Domenacha: “Czy tropiki ze swojej natury są skazane na wieczne przekleństwo?”. Choć od czasu publikacji cesarza reportażu minęło ponad pół wieku, to kontynent dalej czeka na przełom. Klasa średnia rośnie, ale w “boleśnie wolnym tempie”, demokratyzacja pełza, a Afryka dalej boryka się z potężnymi problemami. Dość wspomnieć barbarzyństwa Boko Haram, anarchię w Republice Środkowoafrykańskiej (dobrze sportretowanej w tym dokumencie) czy zamach stanu w Burkina Faso z tego roku. Jak w takim razie zrobić dramat wojenny i hollywoodzkie kino sensacyjne, które nie popadają w nadmierny optymizm, ale mimo wszystko przynoszą happy-end i są dość wierne realiom kontynentu?

Czytaj dalej

Dobry, krypny film na Halloween: Lista Płatnych Zleceń

Za: wonderfulcinemaposters.files.wordpress.com

Za: wonderfulcinemaposters.files.wordpress.com

Jak grzyby po deszczu popojawiały się listy najlepszych filmów na Halloween. Można nadrobić zaległości i sięgnąć po klasyki, albo pokopać głębiej, na przykład poczesać naszego blogaska (gdzie są recenzje niezależnego “Coś za mną chodzi” czy gimbazowo-skajpowego “Cybernatural”), albo bardziej specjalistyczne blogi jak Filmy, Które Ryją Banię Zbyt Mocno czy “mentalne ochujenie” (jak można swobodnie przetłumaczyć tytuł tego bloga). Filmów dziwnych jest wiele, swobodnie można poszukać tych mocno poruszających nasze poczucie dobrego smaku (o recenzję “Serbskiego Filmu” postaram się niedługo). Na ten rok proponuję jednak produkcję, po której mój rodziciel oświadczył, że to ostatni raz gdy wybieram film na rodzinny wieczór, ja zaś miałem kłopoty z zaśnięciem.

Czytaj dalej

ZŁY film w DOBRYM kinie. Crimson Peak: Wzgórze Krwi

Za: nerdist.com

Za: nerdist.com

Trzecia podróż do Bangkoku musiała doprowadzić do nadrobienia katastrofalnej zaległości, jaką było nie pójście jeszcze do kina w Tajlandii. Z trzech kin niezależnych najbliżej była nowo wyremontowana Scalia, w której nie było za bardzo wyboru, jeśli chodzi o seans — cóż, uroki jednej sali kinowej. Padło na “Wzgórze krwi”, baśniowy horror od Guillermo del Toro (świetny “Labirynt Fauna”) z Tomem Hiddlestonem (prawie równie krwawy “Koriolan“, wdzięczny Loki z “Thora”) i Mią Wasikowską (“Stoker”), który nie był ani tak głęboki jak horror Meksykańczyka z hiszpańską wojną domową w tle, ani tak krypny jak dramat rodzinny ze “Stokera”.

Czytaj dalej