DOBRY film: Nieznajomi z pociągu

Strangers on a Train1

Współautor boi się zabójczej klątwy przenoszonej drogą płciową, ja boję się wesołych miasteczek. Jest coś upiornego w tej muzyce, tłumach upaćkanych watą cukrową, bachory z balonikami, nie mówiąc już o karuzeli i dochodzącego z niej diabelskiego rechotu i mrożącego krew w żyłach pisku.Ten lęk pozwolił mi jeszcze bardziej docenić i tak mroczny już film.

Czytaj dalej

DOBRY film przedwojenny: Piętro wyżej (1937!)

Eugeniusz_Bodo_Mae_West

Za: wikipedia.pl | Pan Pączek jako Mae West, Pan Pączek jako rycerz jej serca.

Od jakiegoś czasu ciagle trafiam w TV na różne stare i bardzo stare filmy, zwłaszcza przedwojenne. Co tu dużo mówić: niektórych nie da się wytrzymać więcej niż kilkanaście minut (i to przy wysokiej tolerancji). Jednak czasem trafia się na prześmieszne perełki, które śmieszą nie tylko dlatego, że są komicznie staroświeckie, ale po prostu dialogi czy sytuacje są bardzo zabawne. Takie też jest   „Piętro wyżej” (jak przypomina czytelnik Borys, do znalezienia na YouTubie) z szarmanckim śpiewającym Eugeniuszem Bodo i uroczą Heleną Grossówną, która siedem lat później, mając stopień porucznika dowodziła oddziałem kobiecym w ramach batalionu „Sokół”! Swoją drogą, biografie wszystkich twórców są niezwykle ciekawe, acz w większości bardzo smutne; Grossówna jako jedna z nielicznych przeżyła wojnę.

Czytaj dalej