(Naj)Lepszy, czyli DOBRY?: Szatan Kazał Tańczyć

www.austinchronicle.com— To tej od „Bejbi Blues”? Nie, podziękuję! — odparła E. i tak moja ostatnia nadzieja, na uniknięcie masturdatingu (samotnego chodzenia do kina) legła w gruzach. Współautorka przemierza Europę, więc na najnowszy film duetu Katarzyna Kasia Rosłaniec feat. Magdalena Berus  musiałem iść sam. Bez większych nadziei, mając w pamięci moje ostatnie narzekania. Tytuł z szatanem i Instagramem w podtytule dodatkowo nie zachęcał, ale nie żałuję. Bynajmniej nie dlatego, że mam okazję do używania. Zachowując sceptycyzm, doszedłem bowiem do zaskakującego wniosku… Ale o tym poniżej.

Czytaj dalej

Dobry film w IMAX: Strażnicy Galaktyki II

www.projectcasting.com

Z dotychczasowych filmów Marvel Cinematic Universe (MCU) „Strażnicy Galaktyki”  byli chyba najciekawsi. Z różnorodnymi i pełnokrwistymi bohaterami, świetnym humorem niestroniącym od sarkazmu czy suchych żartów, wielokrotnie rozładowującym narastający patos oraz sprawnie poprowadzoną fabułą, w rytm hitów z lat 80. Fakt, że Drax czy Groot są mniej rozpoznawalnymi postaciami niż Kapitan Ameryka czy Iron Man, okazał się być zaskakującym atutem, w wyniku czego przygody bandy pod dowództwem Petera Quilla oglądało się o wiele lepiej niż napuszone delibaracje Avengersów. Sequel, który wszedł do polskich kin wczoraj (05.05.) jest — moim skromnym zdaniem — jeszcze lepszy.

Czytaj dalej

DobRRRy film: Szybcy i Wściekli 8

Za: cdn3.whatculture.com

Za: cdn3.whatculture.com

Kiedy oglądałem ostatnie filmy z serii, bohaterowie organizowali jeszcze nielegalne wyścigi na ulicach miast, a najważniejszą rozkminą było to, kto współpracuje z policją. Wiele podtlenku azotu przepłynęło jednak w tłokach — zmieniła się ekipa, która w znacznej mierze już wyłysiała, a amatorzy ostrej jazdy na ćwierć mili, nie ścigają się między sobą, ale z atomowymi łodziami podwodnymi i gonią wredych, choć seksownych, cyberterrorystów. Czy jest to DOBRE? Czy da się coś z tego zrozumieć nie oglądając ostatnich odsłon? Czy każdy bez żalu podkręci wynik rewelacyjnego otwarcia (ponad pół miliarda dolarów w pierwszych trzech dniach w Stanach)?

Czytaj dalej

ZŁY Film: Amok

Za: film.org.pl

Za: film.org.pl

Przyznam się — informacja, że film jest produkcji polskiej juz dawno przestała mnie odstraszać. Wręcz przeciwnie, ostatnio dzieje się dobrze i choć nie zawsze jest epicko, to alergia chyba trwale przeszła w predylekcję. Dlatego gdy do wyboru był „Amok” (jedyne słowo z języka malezyjskiego w polskim! Orangutan się nie liczy!) wszystkie inne opcje odpadły. Okazja zobaczenia po raz kolejny Mateusza Kościukiewicza (za „Wszystko co kocham” ma u mnie zawsze fory), Łukasza Simlata (m. in. „Zjednoczone Stany Miłości”) i to w inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami dość pokręconej historii w reżyserii córki Agnieszki Holland — brzmiała dobrze. Niestety — i mówię to z bólem — przekombinowano. 

Czytaj dalej

DOBRY film, z lekko zawodzącym zakończeniem: MATKA

bdb939a3-2a61-4172-a99e-3faa99ab4d88.jpg

Przed seansem Współautor bezskutecznie próbował kupić obwarzanka, a Towarzysząca-Nam-Przyjaciółka  z utęsknieniem wyglądała popcornu. Tylko ja przezornie najadłam się przed wyjściem (i wzięłam M&Mki). 

Nie wiedzieliśmy, co nas czeka, ponad to, że jest to estoński komediodramat. Poszliśmy głównie dlatego, że pora nam odpowiadała, a przydałaby się jakaś recenzja na blogu…

Czytaj dalej

DOBRY, ale po co? „Ghost in the Shell”

Za: cdn-static.denofgeek.com

Za: cdn-static.denofgeek.com

Polskie „Duch w pancerzu”, jak przetłumaczono superancką anime z 1995 r. inspirowaną komiksem, trochę tracił na metaforyce, więc dobrze, że przy filmie zostawiono oryginał. Kiedy jednak okazało się, że Hollywood bierze na warsztat DOBRĄ anime, a w głównych rolach obsadza białych — zarzut o whitewashing utrzymuje się nawet, gdy weźmiemy pod uwagę, że fabułę pcha tercet amerykańsko-francusko-duński — pozostało pytanie, czy może to być coś DOBREGO. Może. Ale pod warunkiem, że naprawdę nie ma się innych opcji na wieczór.

Czytaj dalej

DOBRY film o tańcu: Mr. Gaga

Za: zwierciadlo.pl

Za: zwierciadlo.pl

Dla niewtajemniczonych: nie, „Mr. Gaga” to nie żadna wariacja o jednej z największych i najbardziej zakręconych gwiazd amerykańskiej estrady ani — jak myślała Ryba — biopic Mercury’ego. W prawie każdej recenzji tego filmu pojawi się za to odniesienie do „Piny”, bo „Mr. Gaga” traktowany jest jako najlepszy dokument o tańcu od czasu trzygodzinnej opowieści Wima Wendersa. Tym razem bohaterem jest izraelski tancerz i choreograf, wizjonier sztuk performatywnych, Ohad Naharin. I od razu uprzedzamy tych, którzy nie przepadają za domeną Terpsychory — będzie DOBRZE: ciekawie, wzruszająco, a przede wszystkim ładnie. Czytaj dalej

DOBRY film: Captain Fantastic

assets2.ignimgs.com

Enter a caption

Moim rodzicom film się nie spodobał.  Że nudny. Cóż, dramat rodzinny, gdzie bohaterami jest wielodzietna rodzina wychowywana w puszczy przez Aragorna nie brzmi zachęcająco. Niestety, muszę publicznie zakwestionować autorytet rodowej starszyzny i powiedzieć, że jest to świetny film. Ojciec rodziny z filmu, Ben (Viggo Mortensen) pewnie byłby dumny. Choć w przeciwieństwie do jego dzieci, nie władam sześcioma językami i nie dostałem się na wszystkie czołowe uniwerystety tej planety. 

Czytaj dalej

DOBRY film, ZŁY dokument: Szwedzka Teoria Miłości

ocdn.eu

Długo polowaliśmy na ten szwedzki dokument. W końcu się udało, a i upiekliśmy dwie pieczenie na jednym ogniu, bo w końcu odwiedziliśmy krakowską kinokawiarnię KIKA, w jakiej odbędzie się nasz urodzinowy kinderbal. Trochę wstyd się przyznać, że była to nasza pierwsza wizyta w tym uroczym zakątku… Posadziliśmy się zatem wygodnie na pufach w bocznej, kameralnej sali, by zobaczyć ładnie i dobrze zmontowany film, który niestety jest złym dokumentem. Skąd taki paradoks?

Czytaj dalej