Fest horrory: “Mrok”, “Wyleczeni” i “Noc Pożera Dzień”

Jak co roku około Święta Wszystkich Zmarłych Świętych Zmarłych i Świętych dystrybutor “Kino Świat” odpala w całym kraju, od Augustowa po Zgorzelec, przegląd radosnych i oryginalnych filmów grozy. Do dzisiaj w pamięci mamy “Atak krwiożerczych donutów” czy “Zombie Express”. Po zeszłorocznej zadyszce, kiedy to jedynie islandzkie “Pamiętam Cię” przykuło uwagę, przegląd wraca na dobre tory. Choć nie ma szaleństwa na miarę spragnionych krwi wypieków, to jest w czym wybierać. Nasze trzy propozycje alternatywnych horrorów z FEST MAKABRY poniżej. 

Czytaj dalej

Dobre Nowe Horyzonty

Przejechaliśmy ostatni zjazd na Wrocław. Potem już tylko Berlin. Ja, z tyłu, ogarniałem nawigację, a siedzący z przodu stryjeczny brat kierowcy, nie za bardzo przejmował się całym ambarasem i machając mi przed oczyma komórką, namiętnie perorował coś o jakimś legendarnym wyścigu, na który on się wybiera. Dwa piwa i pół whisky tłumaczyły jego dziwne priorytety życiowe w tym momencie. A ja chciałem po prostu zdążyć do kina, bo ten festiwal jest DOBRY, ale bezlitosny dla spóźnialskich…

Czytaj dalej

Dobry film przed mundialem: Reggae Boyz

Choć mecz otwarcia mistrzostw świata w piłce nożnej wywołuje niemały dylemat, komu kibicować (Rosja kontra Arabia Saudyjska), i tak czekamy na nasze Orły. Plebejskie haratnie w gałę jest najpopularniejszym sportem świata i nie zmienią tego ani mafijne struktury organizacyjne, gargantuiczny hajs, ani ortopeda, który badając moją kostkę stwierdził, że “to jest aktywność. Tak. Piłka to aktywność, ale nie sport”*. Fenomen futbolu najlepiej zrozumieć patrząc na wszystko z nieco innej perspektywy. Stąd wycieczka do kraju Boba Marleya, zioła i sprinterów.

Czytaj dalej

Uroczo zły: Śmierć w miękkim futerku

Dawno temu dobre kino Agrafka w Krakowie miała festiwal filmowej kiszki. Później ponoć w kinie Kijów odbywały się w krwawe poniedziałki. Dlatego, gdy dowiedziałem się, że idea żyje i ma się dobrze, pognałem jak kot po dachówkach do Cafe Szafe, gdzie w ramach Bloody Monday puszczono “Śmierć w miękkim futerku”. Produkcja z 1988 r. o demonie-kociaku była urzekająco zła, a ja dowiedziałem się po raz kolejny, że życie mi uciekło…

Czytaj dalej

Dobry horror z Islandii: Pamiętam cię

Zaczynający się 2 marca w warszawskim kinie Luna festiwal FEST MAKABRA przeszedł od zeszłego roku ciekawą ewolucję. Poprzednio dostaliśmy perełki kina grozy z obu stron estetycznej barykady. Świetny koreański “Zombie Express” balansowany był uroczymi szmirami jak “Atak krwiożerczych donutów” czy “American Burger”. Tym razem organizatorzy jakby byli bardziej ostrożni, co chyba nie skończyło się najlepiej. Z tegorocznej selekcji polecamy jednak nordycki “Pamiętam cię” (Ég man þig).

Czytaj dalej