Dobry festiwal: SerialCon 2017 — relacja

IMG-20170504-WA0002

I kolejna edycja SerialConu za nami! Jedyne w tym kraju wydarzenie, będące czymś pomiędzy konferencją naukową a konwentem fanów, po raz kolejny podpięte było pod festiwal Netia Off Camera. Tym razem to wyjątkowo Współautor (chyba godnie?) zastąpił Współautorkę  w reprezentowaniu naszego bloga na SerialConie, organizowanym przecież przez naszych znajomych z pulpozaur.pl, gdzie od czasu do czasu gościnnie się udzielamy. Poniżej krótka relacja i parę fot. Wyjątkowo z eventu serialowego, a nie filmowego!

Czytaj dalej

SerialCon 2017

Majówka nieco pochłonęła Współautorów. Współautorka wybyła daleko, a Współautor zagubił się w śniegach Gorców. Niemniej lepiej późno niż wcale — w Krakowie w ramach festiwalu Netia Off Camera odbywa się z inicjatywy zaprzyjaźnionego portalu pulpozaur.pl kolejna edycja SerialConu — imprezy poświęconej serialom i produkcjom telewizyjnym. W dwóch panelach, o polityce i micie USA w serialach moderatorem będzie politolog-amator, męska część duetu tego bloga. Dyskusje odbędą się w poniedziałek, 1 maja, o 15:00 oraz we wtorek, 2 maja, o 16:30, w sali debatowej Arteteki, w Krakowie na ul. Rajskiej 12. Pełen rozkład jazdy tutaj. Zapraszam!

DOBRE makabreski: Fest Makabra

express2

Hordy koreańskich zombie ganiających po pociągach, psychopatyczni rzeźnicy robiący w szwedzkich lasach amerykańskie burgery z prawdziwego amerykańskiego mięsa (ludzkiego oczywiście) oraz krwiożerce donuty. Organizatorzy przeglądu Fest Makabra, który zorganizowany będzie w wybranych kinach całego kraju na przełomie lutego i marca, przygotowali naprawdę różnorodną ofertę dla koneserów strasznych filmów. 

Czytaj dalej

ZŁY film: Pewnego razu

201611552_3_img_fix_700x700

Hej, stanę na wirsycku//Bedę dyrektorem, bedę dyrektorem!

Współautor po raz kolejny udzielił mi reprymendy: dalej nie napisałam o filmie, na którym byliśmy już prawie tydzień temu. Rzeczywiście, miałam duże problemy z napisaniem tej recenzji — i to nie dlatego, że film był tak ZŁY, że Słoń nie chciał mi oddać pieniędzy za bilet (w końcu jednak udało mi się go doprowadzić do bankomatu i wydobyć dług). Dlatego, że był tak nudny, że na samą myśl muszę się położyć. Teraz jednak wypiłam bardzo dużo kawy i mocnej herbaty — może tym razem się uda.

Czytaj dalej

Dobry festiwal krytyków filmowych: Kamera Akcja

20161009_153500

Zdjęcie z niedzielnego panelu o promocji polskiego kina za granicą „Idą w świat”. Od lewej: Michał Pabiś-Orzeszyna, Agnieszka Rostropowicz-Rutkowska, Urszula Piasecka oraz Adam Kruk.

Podobno jest to jedyny festiwal w Polsce poświęcony sztuce krytyki i krytykanctwa filmów. Łódzka Kamera Akcja, będąca inicjatywą studentów łódzkiej filmówki, nie chce konkurować z najważniejszymi konkursami młodych adeptów krytyki, ani tym bardziej być zjazdem kółka wzajemnej adoracji. Poprzez położenie dużego nacisku na obecność młodych i zdolnych oraz blogerów (to się nie wyklucza!), wydarzenie daje możliwość spotkania zarówno autorytetów, jak i kolegów po fachu. A przy okazji zobaczenia kilku świetnych filmów…

Czytaj dalej

DOBRE filmy z 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni

20160920_175250W kuluarach plotki, że może to być najlepszy festiwal po 1989 r. Choć atmosfera trochę gęsta, bo władza bezczelnie domagała się włączenia do programu „Historii Roja”, a jednocześnie nie pofatygowała się na otwarcie najważniejszego festiwalu w tym kraju (hojnie dotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziewictwa Narodowego). Co więcej, dla przydania wszystkiemu emocji zorganizowano jeszcze specjalny pokaz „Smoleńska”. Wygląda jednak na to, że pomimo radosnego klimatu politycznego z polskim kinem jest naprawdę nieźle. Współautor udał się do Gdyni, by stwierdzić to na własne oczy. Poniżej jego relacja, poprzetykana trzema recenzjami („Przemek Dyakowski. Życie na jazzowo”, „Na granicy” oraz „Jestem mordercą”) z małym fotoreportażem.

Czytaj dalej

DOBRY dokument z Audiorivera: Raving Iran

www.deephouseamsterdam.com

„Audioriver”, jedna z najlepszych imprez techno i electro  w tym kraju, odbywa się jednak w dosyć zaskakująym miejscu, jakim jest urocze i nienajwiększe miasteczko Płock, a konkretnie – miejska plaża. Na parę dni raczej spokojne miejsce zalewa tłum fanów elektronicznych brzmień, i — jak we Władysławowie — są tu wszyscy: od dresów po hipsterów, a na ulicach Płocka niemal na każdym rogu natknąć się można na DJ-ów serwujących mniej lub bardziej tłuste bity. Oprócz licznych koncertów „Audioriver” ma ofertę dla spragnionych kinowych wrażeń. Padło na film, na który od jakiegoś czasu polowała koleżanka, absolwentka filologii irańskiej…

Czytaj dalej

Dobre filmy z Nowych Horyzontów

Festiwal we Wrocławiu już za nami. Współautor wrócił tamże po trzech latach, tym razem na jedynie trzy dni, ale to wystarczyło, by zobaczyć parę ciekawych produkcji. Fikcyjny zapis kulisów lądowania na Księżycu czy pierwszy film po baskijsku w historii nominowany przez krajową akademię do Oscara urzekły. Nieco więcej problemów jest z najnowszym dziełem rumuńskiego reżysera Adriana Sitaru. Wyselekcjonowane (mamy nadzieję — DOBRE) filmy z festiwalu tradycyjnie wejdą do dystrybucji, o nich napiszemy jak już będą w kinach, dlatego niniejsza relacja jest bardziej swobodną notką z wydarzenia, niż komplementarnym przewodnikiem…

Czytaj dalej

Emma zmodernizowana: o adaptacjach DOBREJ powieści, cz. 2 (Festiwal 200 lat Emmy)

as-if

Rok 2015 to ważny rok dla fanów twórczości Jane Austen: parę dni temu obchodziliśmy 240. rocznicę jej urodzin, która pięknie zbiegła się z 200. rocznicą wydania „Emmy”. Z tej okazji Tarnina z bloga „Czytam to i owo…” zorganizowała blogowy festiwal. Tu znajdziecie wciąż aktualizowaną listę blogów i wpisów festiwalowych. Parę dni temu pisałam o „klasycznych” adaptacjach tej powieści, dziś powymądrzam się na temat modernizacji.

Po pierwsze: co to jest ta modernizacja? To przeniesienie akcji danej powieści do czasów współczesnych (lub przynajmniej późniejszych, niż w oryginale). Oczywiście modernizacje mogą być nie tylko filmowe, ale i książkowe (weźmy na przykład choćby „The Jane Austen Project” czy „The Shakespeare Project”, w których znani pisarze zostali poproszeni o uwspółcześnie klasyków literatury brytyjskiej), jednak na potrzeby tego artykułu (i tematyki tegoż bloga) przyglądam się wyłącznie modernizacjom – ekranizacjom.

Czytaj dalej

Emma:O adaptacjach DOBREJ książki, cz. 1. (Festiwal Emmy)

emma-jane-austen.jpg

Rok 2015 to ważny rok dla fanów twórczości Jane Austen: parę dni temu obchodziliśmy 240. rocznicę jej urodzin, która pięknie zbiegła się z 200. rocznicą wydania „Emmy”. Z tej okazji Tarnina z bloga „Czytam to i owo…” zorganizowała blogowy festiwal, na który się wprosiłam za namową Hadyny (tej od Rozkmin). Tu znajdziecie wciąż aktualizowaną listę blogów i wpisów festiwalowych, a ja dziś powymądrzam się o adaptacjach tej powieści (na razie tych bardziej „klasycznych”, o modernizacjach przeczytacie tu w poniedziałek).

Po pierwsze, trzeba przyznać, że choć powieść czyta się wyśmienicie, jest ona strasznie trudna do przełożenia na język filmu czy telewizji. Dlaczego? Bo pod względem akcji, pozornie prawie nic się nie dzieje: ktośtam wychodzi za mąż, ktoś się nudzi, na kogoś się czeka, ktośtam przyjeżdża, ktoś coś knuje, ktoś się myli (raz po raz), ma być jakiś bal, potem jest odwołany, potem znowu jest, potem jest jakieś zamieszanie z piknikiem, najbardziej traumatycznym przeżyciem może wydawać się… upał?

Czytaj dalej