Och! Och! Zły „Królewicz Olch”!

Niektórzy odmieniali słowa „erudycja” i „wrażliwość” przez wszystkie przypadki. Jednak gdy jedni piszą o „fascynującym i tętniącym życiem dziele”, to inni nie wahają się nazwać go m.in. „najgorszym filmie zeszłorocznego festiwalu w Gdyni”. Po seansie pewnym jestem jednego — „Królewicz Olch” nie zostawia nikogo w spokoju. Choć bliżej mi do malkontentów.

Królewicz Olch,

Polska, 2016

reż. i scen. Kuba Czekaj

wyk. Stanisław Cywka, Agnieszka Podsiadlik

W tym roku nie pojechałem na Nowe Horyzonty. Mea culpa. Dlatego też Towarzyszka wpadła na pomysł, by jakoś nadrobić deficyt  artystycznego i niebanalnego kina. Nie mogliśmy trafić lepiej. Od pierwszych sekwencji nocnej jazdy samochodem do rytmu układających się w muzykę szeptów i słów, przez podwodne czerwone drzewa, oniryzm, szarpaną fabułę, szaleńczą kamerę, patologiczną rodzinę, po jedzenie surowych wnętrzności zwierząt — czuliśmy się, jak we Wrocławiu.

Cóż, jedno trzeba przyznać i chyba potwierdzą to krytycy niechętni „Królewiczowi…” — Czekaj ma warsztat jak mało kto w tym kraju. Mówienie, że czegoś takiego nie widzieliście byłoby chyba na wyrost, aczkolwiek, nie wiem, czy ktoś żywiej i barwniej posługuje się w tym kraju tak ekspresyjnym językiem filmowym. Bajka dla oczu, muzyka dla uszu, gejzer barw i kolorów. Jeśli chodzi o formę piątka z plusem i zapas proszku do prania na rok.

Za: bi.gazeta.pl

Za: bi.gazeta.pl

Kłopoty zaczynają się, gdy przychodzi nam do zmierzenia się z pytaniem, o co tutaj kurka wodna chodzi. Postaci są jasne, a dramat mniej lub bardziej zrozumiały. Młody geniusz fizyki mierzący się z despotyczną matką, potrzebująca sukcesu syna, by zrekompensować szrotowość swojego spapranego życia. Tercet chorej rodzinki uzupełnia ojciec, motocyklista i człowiek lasu, który stara się nadrobić stracone lata. Barwna i cudnie nakręcona powiastka ginie jednak w chaosie metafor, cięć i retrospekcji.

Próba filmowego zreinterpretowania Geothego, jako współczesnego dylematu utalentowanego nastolatka, jest przy całym sprytnym zamyśle klęską. Jak w balladzie urodzonego równo 268 lat temu Goethego (alles Gute zum Geburtstag!), realizm rodzica brutalnie konfrontuje się z romantyzmem potomstwa. Prowadzi to do finalnego spięcia i jak w „Królu Olch” — niemiłego zaskoczenia. My niestety ledwo wiemy o co w filmie chodzi, a konfuzja wynikająca z natłoku wrażeń, irracjonalności zachowań bohaterów i niezrozumiałych gestów, zabija zabawę. Może i ma to wszystko sens, ale łapiemy się na tym, że chyba nie chcemy się bawić w psychoanalizę tego, co oczytany reżyser miał na myśli. A są przecież filmy, po których wychodzimy intelektualnie poturbowani, ale gdzieś w głębi czujemy, że było to dobre. Niestety — to nie ten przypadek.

Za: bi.gazeta.pl2

Za: bi.gazeta.pl2

Co więcej, Stanisław Cywka gra po prostu słabo, jego bohater nam się nie podoba, a gdy strzyże się na krótko, przypomina mi się moja fryzjerka, mówiąca, że łysina nie jest dla wszystkich. Francowata matka jest antypatyczna, ale irytuje przede wszystkim bezsensownym zachowaniem. Jej motywacje są dla nas co najmniej tajemnicze, by nie wspomnieć o niezwykłej metamorfozie z początku filmu.

Czekaj ląduje mimo wszystko w naszej loży „młodych, utalentowanych, pozytywnie zakręconych”, bo ma niewątpliwie talent. „Królewicz Olch” jest jednak pomimo ekspresji i barwności zbyt męczący, by nie powiedzieć pusty. Sili się na kino cholernie ambitne i intelektualne, ale ostatecznie zjada swój własny ogon.

Tak, że trochę rozumiem tę panią, która — według słów pracownika kina — po godzinie seansu wyszła i w kasie zażądała zwrotu pieniędzy za bilet.

Słoń

cont5.naekranie.pl

 

One thought on “Och! Och! Zły „Królewicz Olch”!

  1. Bardzo dobra recenzja. Wzbudziła we mnie niemałą ciekawość co do tego filmu, więc jeśli tylko będzie okazja, to go obejrzę. Dzięki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s