(Dobry) Krakowski Festiwal Filmowy cz.II

0006KO7Q2G5DG6GT-C122

Z: KFF

Współautor rozpisywał się już ogólnie o tegorocznej edycji KFFu, ja skupię się jedynie na jednym seansie — pokazie czterech form krótkometrażowych z konkursu polskiego. Bardzo lubię takie zbiorowe, różnorodne pokazy. Mieliśmy dwie bardzo krótkie animacje (Łuska i Kosmos), jedną fabułę (Spitsbergen), a na koniec jeden fascynujący dokument (Obcy Na Mojej Kanapie).

 

 

doc_8876_0.jpg

Wyobraźcie sobie, że obraz faluje (Zdjęcie: KFF)

Łuska

Polska 2016

reż. i scen. Alicja Kot

Łuska to pięciominutowa animacja — etiuda szkolna studentki animacji krakowskiej ASP. Nie mogę być obiektywna, bo motyw ryb jest bliski memu sercu. Ładna i dziwna historia, która faluje i dżdży.

doc_8876_1.jpg

Spitsbergen (KFF, Kino pod Baranami)

Polska 2017

reż. Michał Szcześniak, scen. tenże oraz Monika Sirojc

wyk. Magdalena Czerwińska, Marek Kossakowski, Marian Dziędziel

Spitsbergen to bardzo DOBRY film fabularny, którego twórcy doskonale zagospodarowali 24 minuty. Główna bohaterka — Magda (Czerwińska) jest ratowniczką medyczną, która musi sobie radzić z własną prywatną traumą w odmętach i tak już niezwykle stresującej pracy. Obserwujemy ją podczas zleceń, podczas czekania na nie, oraz w cichych chwilach, podczas których nachodzą ją wspomnienia. Od popadnięcia w znany schemat „opowieści o smutnej dziewczynie” ratuje film subtelna gra aktorska (zwłaszcza wymienionej powyżej trójki), przepiękne zdjęcia Bartosza Piotrowskiego oraz genialny montaż scenarzystki, Moniki Sirojc. Byliśmy pod wrażeniem, zwłaszcza bardzo elegancko przedstawionego kontrastu pomiędzy odcinaniem się głównej bohaterki od świata za pomocą słuchawek, a tym, jak jej kolega z pracy (Kossakowski) dosłownie włącza słyszenie za pomocą aparatu.

 

1Raz_Take_007_0002.png

Kosmos (wjt.com.pl)

Polska 2016

reż. i scen.  Daria Kopiec

Kosmos to ciekawa, dwuminutowa animacja lalkowo-plastelinowa o ciele i potrzebie miłości. Jest też żaba.

 

filmpolski

Z: filmpolski.pl

Obcy na mojej kanapie

Polska 2017

reż. i scen. Grzegorz Brzozowski

Grzegorz Brzozowski zasłużenie został nagrodzony Srebrnym Lajkonikiem za ten DOBRY (ach, ŚWIETNY!) dokument pokazujący spotkanie, rozmowy i rozstanie przybywających do Warszawy couchsurferów i ich polskich gospodarzy. Wszyscy są dla siebie ciekawi, obcy, dziwni — a widz raczej identyfikuje się z lekkim zagubieniem przyjezdnych, niż z rodakami, którzy mogą nam się wydać bardziej egzotyczni niż przybysze z dalekiego kraju. Podczas kilku spędzonych razem dni, ludzie poznają się i ujawniają przed nowopoznanymi ludźmi więcej, niż przed wieloletnimi znajomymi. Ogląda się to z fascynacją, zażenowaniem, śmiechem, współczuciem. Niemiec zamieszkuje w zabałaganionym pokoju sędziwego inżyniera, z którym bawi się zabawkowym helikopterem i rozmawia o relacjach z ojcem. Szwajcar próbuje dowiedzieć się od przyjmujących go sióstr, jakim serem jest „żółty ser”, po czym rozmawiają o Bogu. Koreańczyk rozmawia z amatorką  motocykli w wieku jego matki o szacunku do starszych i seksie przed ślubem. Mieszkający w Niemczech Chińczyk spotyka smutną samotną matkę i jej wesołego synka, rozmowa szybko schodzi na tematy osobiste. Gorąco polecamy ten dokument i mamy nadzieję, że Grzegorz Brzozowski nie da się pracy naukowej i nakręci jeszcze wiele filmów!

Ryba

 

 

One thought on “(Dobry) Krakowski Festiwal Filmowy cz.II

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s