DOBRY film: Sublokator

1-F-1788-137-1500x.jpg

Wszystkie fotografie: Filmoteka Narodowa

Są filmy, na które trafia się przyjemnym przypadkiem. Tak też było z tym, na który trafiłam w niedzielę, przeczesując podczas prokrastynacji zasoby Ninateki (na której można go obejrzeć do końca marca; dostępny jest też na VOD.pl). Przyznam, że zaczęłam oglądać wyłącznie z ciekawości, jak za nie-bardzo-młodu  wyglądał Jan Machulski oraz chcąc podpatrzeć stylówę sprzed pół wieku Magdaleny Zawadzkiej, jednak szybko zauroczyła mnie ta prawie Andersonowska (również w sensie wizualnym!) groteska, ten dziwaczny, abstrakcyjny humor.

1-F-1788-9-1500x.jpg

Sublokator

Polska, 1966

reż. i scen. Janusz Majewski

wyk. Jan Machulski, Magdalena Zawadzka, Barbara Ludwiżanka, Katarzyna Łaniewska

Naukowiec Ludwik (Machulski) dostał przydział mieszkaniowy do urokliwej willi na przedmieściach. Nie zniechęca go widok wynoszonej trumny jego poprzednika, w końcu na kwaterunek czekał parę lat, a tak malowniczy dom z dala od zgiełku, w dodatku zamieszkały przez same kobiety, musi być idealnym miejscem do prowadzenia pracy naukowej, prawda?

1-F-1788-150-1500x.jpg

Ten zwierz to wynik starań jednego nieboszczyków-mężów pani Marii, by kopiec Piłsudskiego mógł usypać jeden duży kret (krzyżówka ze słoniem)

A, figa!

1-F-1788-105-1500x.jpg

Rzecz jasna okazuje się, że każda z pań ma jakieś niecne zakusy na nieszczęsnego Ludwika, który miota się pomiędzy fascynacją, przerażeniem, a szaleństwem, które chyba jest w tym domu zaraźliwe. Eks-właścicielka, a teraz, rzecz jasna, administratorka willi, pani Maria (absolutnie genialnie krypna Ludwiżanka) nie dość, że próbuje nakłonić Ludwika do wdziewania munduru po jednym z jej zmarłych mężów, wywołuje a następnie wyzywa widma tych nieszczęsnych nieboszczyków, to jeszcze próbuje wciągnąć go w szaleńczy plan krzyżowania szczurów i szynszyli.

1-F-1788-96-1500x.jpg

Ten film jest też świetny, jeśli chodzi o wystrój wnętrz.

Jej zalotna i cudownie psychopatyczna siostrzenica, uczennica Małgosia (Zawadzka) inspiruje się Stendhalem by uknuć morderczy plan zgładzenia cioci, a pani Kazimiera (Łaniewska) pragnie pozbyć się któregokolwiek ze współmieszkańców w celu stworzenia sali gimnastycznej dla kobiet niepracujących i promowania zdrowia fizycznego, a co za tym idzie — zdrowszego społeczeństwa (ma też na biurku granat, ulubioną pamiątkę z wojny).

1-F-1788-87-1500x.jpg

Powyższe to oczywiście jedynie zarys pogmatwanej, cudownie zakręconej fabuły. Poza zamierzonym absurdem dodatkowy walor stanowi cudownie staroświecki sposób mówienia bohaterów, a mimo wieku humor i estetyka wciąż bawią i zachwycają.

Gorąco polecam, dawno tak się nie uśmiałam!

Ryba

1-F-1788-92-1500x.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s