Dobry Film: Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej

SZTUKA KOCHANIA  - © Fot Jaroslaw Sosinski / Watchout ProductioGdy twórcy “Bogów” zabierają się za film o kobiecie, która za komuny wychowała seksualnie całe pokolenie Polaków oczekiwania są duże. Dodajmy, że mamy do zobaczenia najprawdopodobniej najbardziej naszpikowany scenami erotycznymi film w historii polskiej filmografii, którego partnerem (medialnym!) jest producent środka na erekcję, a uwielbiany aktor znany z roli Papieża Polaka wciela sie w postać żyjącego w trójkącie pornografa. Czy może z tego wyjść dobry film? Odpowiedź jest zaskakująca jak pierwszy pocałunek…

Czytaj dalej

DOBRY słodko-gorzki film: Blue Jay

07BLUEJAY-master768.jpg

Widziałam ten film (jest na Netflixie!) jeszcze w grudniu, ale w świąteczno-noworocznej zawierusze nie byłam w stanie się zabrać do recenzji. Dziś jednak — użalając się nad własnym bolącym gardłem i przytkanym nosem – zapragnęłam trochę czarno-białej, łagodnie śmiesznej, eskapistycznej melancholii. Blue Jay doskonale spełnił te potrzeby (choć wzbudził równocześnie pożądanie kwiecistej sukienki głównej bohaterki).

Czytaj dalej

DOBRY film: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie

i-perfetti-sconosciuti-paolo-genovese-e-il-cast-presentano-il-film-31269993740x308780x325

Nie należy iść na to na głodno. Towarzysze musieli tuż po seansie spałaszować kebaba.

Myśleliśmy, że idziemy na w miarę lekką komedię. W końcu to przecież sugerował zwiastun, ukazujący wieczorne spotkanie grupy przyjaciół , w rytmie lekkiego i wpadającego w ucho przeboju. Uzbrojeni w paczkę M&Mków z orzeszkiem i popcorn szykowaliśmy się na ubaw po pachy. Wyszliśmy z kina zadowoleni, z  bolącym od śmiechu (i mieszaniny popcornu ze słodyczami) brzuchami. Ale pod tym wszystkim kryło się pewne przygnębienie, które próbowaliśmy stłumić tłustym jedzeniem i kieliszkiem…

Czytaj dalej

La La Land: niezły film z DOBRYMI piosenkami

la-la-land-ryan-gosling-emma-stone-1.jpg

Muszę przyznać, że oczekiwania były duże, mimo, że oglądaliśmy ten film na kilka godzin przed wygraniem przez niego aż siedmiu złotych globów. Gosling i Stone grali już razem, więc wiedziałam, że będą dobraną parą, recenzje zza oceanu ogłaszały “La La Land” najlepszym filmem (ubiegłego) roku, a puszczane stopniowo na pokuszenie piosenki rzeczywiście aż wypychały do kina, choć na polu i mróz, i lód, i śnieg (to znamy już). Wyszliśmy z kina jednak z mieszanymi uczuciami, choć cała czwórka nuciła “City of Stars” przez cały następny dzień.

Czytaj dalej

Przerażająco DOBRY: Scena Ciszy

www-kinoluna-plJoshua Oppenheimer, nominowany do Oscara za dokument “The Act of Killing” powraca do Indonezji. Nie odpuszcza tematu ludobójstwa z lat 60., ale tym razem za bohatera nie obiera oprawcy, ale reprezentanta ofiar, którego konfrontuje z mordercami. Otrzymujemy wyjątkowo mocny, dopracowany artystycznie i wolny od ocen dokument, który każdy powinien oglądnąć. Choć nie jest to przyjemny seans, o czym najlepiej świadczy fakt, że Współautorka w pewnym momencie zupełnie przestała objadać mnie z M&Msów…

Czytaj dalej

Paterson: DOBRY film, który nas podzielił

paterson-2016-005-adam-driver-in-uniform-walking-outside-bus-garage_0.jpg

Nowy Rok zaczęliśmy optymistycznie (wreszcie wykupiliśmy domenę!), ale w czwarty dzień roku stało się coś niezwykle niepokojącego: wyszliśmy z kina z zupełnie innymi wrażeniami. I nie chodzi tylko o to, że ja bawiłam się świetnie, a Słoń zasnął i podchrapywał niczym angielski buldog bohaterów — ja odebrałam ten film jako w sumie optymistyczne przedstawienie spokojnie pogodnej codzienności, Współautora nieprzespane momenty przygnębiły, odebrał tą codzienność jako obezwładniająco beznadziejną. Zapewne różnice w naszym odbiorze wynikają nie tylko z mojego bardziej wyrafinowanego gustu, ale w dużej mierze z odmiennych temperamentów (w sumie dobry temat na pracę magisterską lub doktorską z psychologii…). Jedno jest pewne: to w sumie dobrze świadczy, że film, w którym bądź co bądź niewiele się dzieje, potrafi doprowadzić do tak skrajnych emocji i wciągnąć nas w godzinną dyskusję podczas której o mało co nie doszło do ostrej wymiany zdań (Współautor nazwał mnie pogardliwie “kluską śląską”, ale wzięłam to za komplement ponieważ kluski śląskie są pyszne). 

Czytaj dalej