Dobry film: Młodość

i.ytimg.comW ekskluzywnym sanatorium zagubionym w sielskich pejzażach Alp bynajmniej nie toczy się nudne życie. Choć kuracjusze zabijają czas wędrówkami po okolicy, pilatesem, basenem, sączeniem herbaty w ogrodzie, masażami, tenisem czy mniej lub bardziej wymyślnymi występami artystycznymi, to dzieje się niemało. Szczególnie gdy kuracjuszami są sławy i gwiazdy światowego formatu, których spokój zaburzy przybycie najładniejszej kobiety świata.

Za: media.tumblr.com

Za: media.tumblr.com

„Youth”

Francja, Szwajcaria, Wielka Brytania, Włochy, 2015

reż. i scen. Paolo Sorrentino

wyk. Michael Caine, Harvey Keitel

Zaznaczmy jednak, że Miss Universum będzie  — choć bardzo rzucającym się w oczy — jedynie epizodem rozlicznych rozmów, jakie toczyć będą nasi bohaterowie. A że wszyscy są artystami, to rzecz tyczyć się będzie przede wszystkim sztuki, co u reżysera „Wszystkich odlotów Cheyenne’a” czy oscarowego „Wielkiego Piękna” (jeśli polityka jest sztuką to dodajmy „Boskiego”) nie jest niczym nowym.

Właściwie mamy tutaj wszystkich. Starych, młodych, spełnionych, sfrustrowanych. Pogodzonego z losem emerytowanego kompozytora , Freda Ballingera (wyborny Michael Caine), którego ściga przeszłość, przybierająca postaci niemogącej się odnaleźć w życiu córki oraz namolnego emisariusza monarchini drążącego boleśnie w jego małżeństwie. Muzyk cierpi zresztą z powodu faktu, że znany jest światu nie z finezyjnych kompozycji, ale rubikowskiej (myślę o Piotrze „Ty Jesteś Skałą” a nie bratanku od szabli i szklanki Ernő „Ułóż kostkę”) w formie arii o miłości. Pomimo różnicy wiekowej i stopnia tej traumy, ból ten dzieli z Jimmym (znany z „Labiryntu” Paul Dano), który mając na koncie parę niezłych kreacji aktorskich, rozpoznawany jest na ulicy jako bohater popularnego filmidła. Przy czym Amerykanin, mający jeszcze lata kariery przed sobą, podejmie trud przekwalifikowania się, co doprowadzi do doskonałej sceny z Hitlerem na stołówce rzeczonego sanatorium.

Za: thefilmstage-com

Za: thefilmstage-com

Najbliższym kolegą Ballingera jest jednak nie Jimmy, a uznany reżyser, Mick Boyle (Harvey Keitel), pracujący nad swoim filmowym pożegnaniem, opus magnum. W przeciwieństwie do emerytowanego kolegi muzyka, Boyle nie ustaje w artystycznym trudzie. Jednak z czasem odkrywamy, że jego motywacją jest raczej próba puszczenia w niepamięć ostatnich wtop, niż twórcze napięcie. Opornie idące prace nad zakończeniem scenariusza pokazują dobitnie, że najlepsze lata ma już chyba za sobą, co nagłe przybycie diwy (fan-tas-tycz-na Jane Fonda) jedynie potwierdzi.

Z tej całej paki, toczącej cudownie wciągające i zabawne dywagacje na temat życia, śmierci i sztuki, najprostsza jest kreacja uosabiająca”Młodość” Miss Universe (równieśniczka Współautora Mădălina Diana Ghenea). Choć zajmie jedynie parę minut filmu, to wcale nie okaże się być głupiutką lasią zarabiającą wdziękiem, ale dosyć wykształconą dziewoją (o czym boleśnie przekona się Jimmy), korzystającą ze swojego momentu w życiu. Może nie artystką, ale mającą aspiracje przyszłej aktorki, przed którą świat dalej stoi otworem.

W tej całej bandzie należy wspomnieć jeszcze byłego gwiazdora piłkarskiego. Fenomenalne dwa gagi z Maradoną (w basenie i na korcie tenisowym), który z całej paki jest najbardziej znanym kuracjuszem, błyskotliwie pokazują, że mistrz nie ma żadnych problemów ze swoim życiem. Nie musi nikogo przekonywać, że jest geniuszem, a wszyscy pamiętają go za fenomenalne wyczyny na boisku.

Za: oubliettemagazine-com

Za: oubliettemagazine-com

To właśnie na tle sportowca i modelki najjaskrawiej ukazują się rozintelektualizowane problemy naszych bohaterów, próbujących nadać swojej twórczości jakiś sens i zrozumieć, dlaczego znaleźli się tu gdzie są. Bajkowa sceneria szwajcarskich gór, ucieczka od miasta i zgiełku, w nieco leniwej atmosferze sanatorium dla obrzydliwie bogatych są doskonałym tłem dla snucia poważnych, ale zgrabnych rozmów dwóch panów, którzy niedługo będą świętować 80. urodziny…

„Młodość” jest kolejnym majstersztykiem Sorrentino. Świetnie prowadzona narracja, wyraziste postacie, błyskotliwe dialogi, piękno natury i koncepcyjne ujęcia, przetykane fantazjami i marzeniami bohaterów. Choć o poważnych tematach, to nie żadnym razie nie popada w banał czy przegadanie, a wiemy, że granica jest cienka. Fantastyczna rozrywka na pochmurny wieczór.

Słoń

cinemajam.com

Za: cinemajam-com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s