DOBRE odcinki DOBREGO Doctora, czyli znów Współautorka na Pulpozaurze

Z: pulpozaur.pl

Z: pulpozaur.pl

Dziewiąty sezon Doctora Who trwa, a nawet robi się coraz lepszy. Zanim poboimy się Zygonów w najnowszym odcinku, można poczytać, jak razem z “naszymi ludźmi z Pulpozaura” rozmawiamy o odcinkach z wikingami i siedemnastowiecznymi rabusiami.

Rybka

Dobry, krypny film na Halloween: Lista Płatnych Zleceń

Za: wonderfulcinemaposters.files.wordpress.com

Za: wonderfulcinemaposters.files.wordpress.com

Jak grzyby po deszczu popojawiały się listy najlepszych filmów na Halloween. Można nadrobić zaległości i sięgnąć po klasyki, albo pokopać głębiej, na przykład poczesać naszego blogaska (gdzie są recenzje niezależnego “Coś za mną chodzi” czy gimbazowo-skajpowego “Cybernatural”), albo bardziej specjalistyczne blogi jak Filmy, Które Ryją Banię Zbyt Mocno czy “mentalne ochujenie” (jak można swobodnie przetłumaczyć tytuł tego bloga). Filmów dziwnych jest wiele, swobodnie można poszukać tych mocno poruszających nasze poczucie dobrego smaku (o recenzję “Serbskiego Filmu” postaram się niedługo). Na ten rok proponuję jednak produkcję, po której mój rodziciel oświadczył, że to ostatni raz gdy wybieram film na rodzinny wieczór, ja zaś miałem kłopoty z zaśnięciem.

Czytaj dalej

ZŁY film (ale DOBRY do nabijania się): Ugotowany

... one of them was playing in this ridiculous movie

…  taking part in this ridiculous movie was one of them.

Ten film nie jest DOBRY…  Jednak okazał się ZŁY zupełnie inaczej, niż się spodzewałam. Co nie zmienia faktu, że świetnie się na nim bawiłam, choć to głównie zasługa towarzyszącej mi przyjaciółki (nie pamiętam, pod jakim pseudonimem tu występuje, więc dla niepoznaki nazwę ją Kasią). Nie jest to film do oglądania w pojedynkę, bo człowiek może zasnąć albo wyrwać sobie włosy z głowy z powodu nadmiaru bezsensu albo (jeśli głodny) odgryzie kawałek fotela. W DOBRYM towarzystwie można mieć ubaw po pachy (a podczas dłużyzn powymieniać się ciekawszymi kulinarnymi doświadczeniami).

Czytaj dalej

ZŁY film w DOBRYM kinie. Crimson Peak: Wzgórze Krwi

Za: nerdist.com

Za: nerdist.com

Trzecia podróż do Bangkoku musiała doprowadzić do nadrobienia katastrofalnej zaległości, jaką było nie pójście jeszcze do kina w Tajlandii. Z trzech kin niezależnych najbliżej była nowo wyremontowana Scalia, w której nie było za bardzo wyboru, jeśli chodzi o seans — cóż, uroki jednej sali kinowej. Padło na “Wzgórze krwi”, baśniowy horror od Guillermo del Toro (świetny “Labirynt Fauna”) z Tomem Hiddlestonem (prawie równie krwawy “Koriolan“, wdzięczny Loki z “Thora”) i Mią Wasikowską (“Stoker”), który nie był ani tak głęboki jak horror Meksykańczyka z hiszpańską wojną domową w tle, ani tak krypny jak dramat rodzinny ze “Stokera”.

Czytaj dalej

45 lat: ŹLE przetłumaczony DOBRY film na podstawie DOBREGO opowiadania

45yearsfilm.com

45yearsfilm.com

Chciałyśmy iść na The Walk (głównie po to, by zobaczyć, jak Joseph Gordon-Levitt mówi z francuskim akcentem), jednak nie było blisko nas tanich seansów w odpowiadających nam porach. Wybrałyśmy się więc do ARSu na 45 lat, właściwie nie wiedząc o co tam chodzi, poza tym, że jest to o starszych ludziach. Zobaczyłyśmy DOBRY, melancholijny film, świetnie zagrany. Niby wiele się nie dzieje, ale po seansie jest o czym dyskutować. Jest wiele tajemnic, o których (prawie bezspoilerowo) poniżej. A wszystko zainspirowane prawdziwym zdarzeniem…

Czytaj dalej