Dość DOBRY, acz ciut wtórny film: Zanim się rozstaniemy

Eee... To był tylko przypadek!

Eee… To był tylko przypadek!

Trochę się obawiałam tego filmu, choć chciałam go zobaczyć, głównie ze względu na Alice Eve, którą bardzo lubię od czasu Starter for 10. Mam mieszane uczucia co do Chrisa Evansa, który nie dość, że zagrał główną rolę, to jeszcze jest to jego reżyserski debiut. Tym razem w obu rolach spisał się dobrze, choć widać, że chciał pokazać swojego bohatera w jak najlepszym świetle… A Alice Eve, która najbanalniej zapowiadającą się rolę potrafi uratować i tym razem nie zawiodła.

0443465_big

Before we go

USA 2014

reż. Chris Evans

scen. Ronald Bass, Jen Smolka, Chris Shafer, Paul Vicknair (dwa razy więcej scenarzystów niż ważnych bohaterów!)

Wyk. Alice Eve, Chris Evans

W wywiadach promujących film, twórcy zgodnie podkreślali inspiracje trylogią Przed… Linklatera. Musieli nawiązywać, bo inaczej mogliby zostać posądzeni o plagiat. Dwójka nieznajomych spotyka się w mniej lub bardziej nieznanym mieście, w którym spędzają wspólnie kilka godzin. Łażą, gadają, śmieją się, kłócą. Brzmi znajomo? Tylko, że tym razem łażą nie po Wiedniu, Paryżu, czy dziurze w Grecji, ale po Nowym Jorku. On tym razem nie jest pisarzem, tylko trębaczem ze złamanym sercem. Ona natomiast nie jest tajemniczą francuską, tylko, jak na szanującą się bohaterkę amerykańskiego filmu przystało, handluje sztuką. Jej ktoś ukradł torebkę, on postanowił jej pomóc (kobiecie, nie torebce). Przebóg, co będzie dalej?

W porównaniu z „inspiracją” Zanim się rozstaniemy (czy raczej Przed rozstaniem) wypada blado, jednak sam w sobie jest to niezły film na zimny jesienny wieczór. „Tajemnice” głównych bohaterów odgadniecie jeszcze zanim oni postanowią je wyjawić, jednak Evans i Eve bardzo dobrze współgrają i miło się ich ogląda, nawet jeśli gadają „głębokie” głupoty.

W skrócie: przyjemna rozrywka, ładne widoki nocnego Nowego Jorku, uroczy bohaterowie, niespodziana gratka dla fanów Przystanku Alaska.

Rybka

3 thoughts on “Dość DOBRY, acz ciut wtórny film: Zanim się rozstaniemy

  1. There’s anothe Linklater film „version” in the Philippines. Title THAT THING CALLED TADHANA. Tadhana means destiny. Did you mention they spoke about deep stupidity? I don’t know if google translate is working as it should when it comes to some languages 🙂

    • Is the film good?
      They did not talk about deep stupidity:) I meant that Evans and Eve have great chemistry and it is a pleasure to watch them, even though in the movie they basically just walk aroound and talk „deep” nonsense. 🙂

      • Omg. Sorry. Google translate strikes again. Cool to see a movie like this directed by Evans. Thanks!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s