DOBRY (i chwilami zaskakująco uroczy) film: Wykolejona

tumblr_ns0jf6xW8Q1uawfi6o1_500

Moja przyjaciółka powiedziała, że jest taki film, którego tytułu nie pamięta, ale plakat widziała i wygląda głupio, więc musimy na to iść. Jak doszłyśmy do tego, co to za film to się ucieszyłam, bo i tak chciałam na to iść. Trochę mnie przeraziło to, że reżyserem Wykolejonej jest Judd Apatow, za którego humorem  nie przepadam, ale tym razem scenariusz napisała Amy Schumer, a w sieci poczytałam parę pozytywnych recenzji od pozytywnie zaskoczonych krytyków. Reklamuje się to jako sprośną parodię komedii romantycznych z nieźle popapranymi bohaterami. Nie spodziewałam się ciekawych postaci, dobrze rozwiniętych wątków pobocznych i kilku naprawdę uroczych scen.

za: westernmorning.com

za: westernmorning.com

Trainwreck

USA 2015

scen. Amy Schumer, reż. Judd Apatow

wyk. Amy Schumer, Bill Hader, Brie Larson, Tilda Swinton, Colin Quinn

Jak w wielu komediach romantycznych mamy dwie różne siostry: młodsza (Larson) jest „sztywna” i porządna, mimo ostrzeżeń ojca, że „monogamia jest nieżyciowa” jest w szczęśliwym związku i ma kochającego ją pasierba; starsza (scenarzystka Schumer) wyznaje zasadę ojca, imprezuje i umawia się z wieloma facetami na raz. Jak w wielu komediach romantycznych ona pracuje w redakcji kretyńskiego magazynu dla mężczyzn (którego szefową jest wspaniale wredna Tilda Swinton, której nie poznałam!), a on (uroczy Hader) jest lekarzem.

W przeciwieństwie do większości komedii romantycznych, główna bohaterka ma prawdziwe problemy: zamiast „olaboga, dziesięć lat temu wstrętny samiec brzydszy od głównego bohatera złamał mi serce” albo „od rozwodu rodziców NIE UMIEM PŁAKAĆ”, mamy: „mój ojciec jest poważnie chory, dom opieki jest drogi, nie mogę się dogadać z siostrą w sprawie zajmowania się nim”. Nie mamy też tysiąca debilnych nieporozumień, bohaterowie stosunkowo szybko dochodzą do wniosku, że chcą być razem, a ich problemy nie wynikają z nieprzychylności losu/niezrozumienia/braku komunikacji (rozmawiają ze sobą dużo), ale są po trochu winą ich obojga.

Za: slantfilm.com

Za: slantfilm.com | „I co powiedziała? Co powiedziała?”

Schumer bierze znane rom-komowe tropy i subtelnie (lub bardzo niesubtelnie, ale DOBRZE) je wykrzywia. To faceci w tym filmie są bardziej uczuciowi, bardziej chcą się angażować. Zamiast troszkę pofyrtanej przyjaciółki głównej bohaterki to Aaron (Hader) ma romantycznego i kochającego Downton Abbey koszykarza, grającego „siebie” LeBrona Jamesa. W szatni faceci rozmawiają o miłości i uczuciach, podczas gdy to Amy z przyjaciółką sypią sprośnymi żartami pudrując nos (miła niespodzianka: gdy kobiety stają się, powiedzmy, rywalkami na polu profesjonalnym nie są dla siebie wstrętne tylko cieszą się z sukcesów drugiej).

Wracając z kina stwierdziłyśmy, że pomimo wielu wątków pobocznych (choroba ojca, relacja z siostrą, rodzina siostry, praca, koszykarze, wątek medyczny), wszystkie są zgrabnie rozegrane i połączone, nie czuje się, żeby któryś był zbędny. A przede wszystkim jest śmiesznie — chichotałyśmy praktycznie przez cały seans.

presspassla.com

presspassla.com

Schumer — zarówno jako aktorka, jak i jako scenarzystka — świetnie balansuje pomiędzy komizmem a poważniejszymi tematami, ani nie tracąc lekkości komedii, ani nie zmniejszając emocjonalności bardziej wzruszającym czy smutnym scenom. Świetnie wykorzystuje pewne przerysowania — nawet jak wiemy, że bohaterka zachowuje się trochę „nie na miejscu”, to w sumie czasem trudno nam się z jej wynurzeniami nie zgodzić. A czasem z ekranu prosto z mostu wypominana jest hipokryzja współczesnego społeczeństwa. To, co mnie zdziwiło, było to, że w sumie w filmie reklamującym się raczej żenującymi żartami, jest stosunkowo dużo czułości: i w związku głównych bohaterów, i w rodzinie Amy, i pomiędzy Aaronem i LeBronem. Schumer i Hader mają świetną chemię i dzięki nim ten film jest w wielu miejscach po prostu uroczy. A jej miny wymiatają.

W skrócie: polecam ten zaskakująco ciepły film. Nie jest to może film do oglądania z rodzicami (no, może z baaaardzo liberalnymi dziadkami by się dało), ale do oglądania z przyjaciółmi — idealny.

Rybka

za: alekociol.wordpress.com | To ma być Tilda Swinton?

za: alekociol.wordpress.com | To ma być Tilda Swinton? Jak grała staruszkę ją poznałam, a tu nie?

4 thoughts on “DOBRY (i chwilami zaskakująco uroczy) film: Wykolejona

  1. Planowałam obejrzeć głównie ze względu na Tildę, ale w dalekiej przyszłości… Wygląda jednak na to, że ta przyszłość przestała być już aż tak daleka 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s