Dobry festiwal (FAFF) ze złym filmem otwarcia („Piękna i Bestia”)

Za: 41.media.tumblr.com

Za: 41.media.tumblr.com

Dystyngowana Chinka (choć Malezyjka!), ze sceny pod ekranem kinowym, komplementowała: „Serdecznie dziękujemy ambasadzie Francji, za zorganizowanie festiwalu, który przybliża nam inną kulturę, poprzez liczne wydarzenia i filmy, jakie będziemy mieli okazję zobaczyć w trakcie rozpoczynającego się Festiwalu Sztuki i Kina Francuskiego (French Arts and Film Festival, FAFF)”. Pani była szefową największej sieci multipleksów w Malezji, GSC, i cóż: nie dziwota, że to na barkach ambasad (w tym przypadku Francji) leży przybliżanie ludziom kultury kinowej innych krajów. Szkoda, że Francuzi zaczęli od „Pięknej i Bestii”, czyli „Czarownicę” w języku Moliera.

La Belle et la Bête

Francja 2014

reż. Christophe Gans,

wyk. Léa Seydoux, Vincent Cassel

Trochę zgrzytałem zębami z zazdrości, jak widziałem listę sponsorów tegorocznego FAFFa: Toyota, Citroen, Air France i takie tam. Z takimi dobrodziejami można konkretnie podziałać na polu promocji kultury. Francuzi wykorzystali to znakomicie i przez miesiąc oprócz wrażeń kinowych, były imprezy, pokazy teatralne i taneczne, koncerty muzyki klasycznej, a w japońskich supermaketach, gdzie kupuję sushi przed seansami — dni francuskiego nabiału. Tak jakbyśmy nie wiedzieli, że Francja dobrą kulturą i serem stoi. Ale może w Azji Południowowschodniej nie jest to oczywista wiedza??

Główną atrakcją FAFF są jednak filmy. Nadzieja, na oglądnięcie zobaczenie czegoś innego niż amerykańskie marvele czy malezyjskie melodramaty. Jak zawsze i jak każdy, trzeba się zmagać z restrykcyjną polityką filmową (czytaj: cenzura) jak i mało wysmakowanym gustem publiczności. OK — z tym ostatnim to wiadomo rzecz bardziej skomplikowana. Publika ma taki gust, jak ją filmowo wychowano. Tutaj wpada cała problematyka wolności słowa, obfitosci blogosfery, uczciwości krytyki filmowej i tradycji kraju (albo się poklepujemy po plecach i mówimy, że jesteśmy świetni, albo potrafimy sobie, czasem w niewybrednych słowach powiedzieć, jak się sprawy naprawdę mają). Choć oddajmy sprawiedliwości — jest trochę kinofili, jednak jest to elitarna garstka.

Za: 2.bp.blogspot.com

Za: 2.bp.blogspot.com

Ale do rzeczy. W tym roku w ramach FAFF-a można było m. in. zobaczyć recenzowaną przez nas jakiś czas temu „kolorową komedię” „Za jakie grzechy, dobry Boże?”, która — jak się zdaje — jak ulał pasuje do multietnicznej Malezji. Były też m. in. średniowieczny western „Michaela Kohlhaas” z Madsem „Hannibalem” Mikkelsenem w roli głównej czy intrygujący Współautora „The French Minister”. Na otwarcie wybrano jednak „Piękną i Bestię”.

Film epicki jeśli chodzi o jakość wykonania, z cudownymi efektami specjalnymi i rozmachem produkcji. W fabułę nie ingerowano za bardzo (jak choćby uczyniono to we wspomnianej już „Czarownicy”), pozostano przy zachowawczej adaptacji ludowej francuskiej opowieści, spisanej w XVIII w. To trzecie podejście do przeniesienia tej opowiastki na ekran kinowy (nie liczę trzech animacji, w tym tej najbardziej znanej z 1991 r., oraz włoskiego miniserialu) jest… hm… poprawne?

Za: filmidlo.pl

Za: filmidlo.pl

Ni ziębi nas, ni grzeje. Postępująca jak w baśni fabuła jest prowadzona nieco ospale, choć wszystko układa się w logiczną całość. Konsternację budzi czasem praca kamery, ale w sumie dostajemy ciepłe kluski: nic rewelacyjnego, najemy się, ale przydałby się cukier. Znana z nagrodzonego Złotą Palmą „Życia Adeli” Lea Seydoux (którą zobaczymy przecież w najnowszym Bondzie!) flirtuje z zaborczą, bestią graną przez Cassela i jakoś docieramy do końca. Młodszym może się spodobać, ale spodziewalibyśmy się nieco więcej.

W sumie imprezę uratował koktajl (darmowy alkohol!) przed filmem oraz miłe towarzystwo.

6 thoughts on “Dobry festiwal (FAFF) ze złym filmem otwarcia („Piękna i Bestia”)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s