Oj, jaki DOBRY film! Rushmore.

źródło: frenchtoastsunday

źródło: frenchtoastsunday

Do pisania tego wpisu zbieram się od dwóch lat. Może dlatego, że jest to jeden z moich ulubionych filmów i za każdym razem, kiedy zabieram się do recenzji mam wymówkę do kolejnego seansu… A może dlatego, że mam do niego stosunek bardzo sentymentalny — częściowo dlatego, że dzieje się w mieście w którym spędziłam część dzieciństwa i to wtedy, kiedy tam mieszkałam, a poza tym ryby i akwarium grają w nim ważną rolę — im co bliższe, tym trudniej o tym pisać tak publicznie? Nie wiem.

Jest to drugi pełnometrażowy film Wesa Andersona, jego pierwsza współpraca z Billem Murrayam i debiut filmowy Jasona Schwartzmana. Ponadto świetna ścieżka dźwiękowa.

Soundtrack do czytania: 

źródło: piintrest

źródło: piintrest

Rushmore

USA 1998

reż. Wes Anderson, scen. Wes Anderson i Owen Wilson

wyk. Jason Schwartzman, Bill Murray, Olivia Williams

Piętnastoletni Max Fisher (Schwartzman) znalazł już swoją pasję i zamierza ją wykonywać zawsze. Kocha chodzić do swojej szkoły, prestiżowej Rushmore Academy (do której dostał w wieku lat siedmiu lat stypendium na podstawie napisanej przez siebie sztuki inspirowanej aferą Watergate). Jego pasją są nie same lekcje, ale liczne kluby i kółka zainteresowań, których jest prezesem: m.in. gazetka szkolna, kółko pszczelarskie, klub szermierczy, towarzystwo astronomiczne, jak również trupa teatralna, w której Max jest reżyserem i wystawia sztuki własnego autorstwa. Problem w tym, ze potrafi skupić się wyłącznie na tym, co kocha, mimo aktywności i wybitności w zajęciach pozalekcyjnych zawala same lekcje i grozi mu wylecenie z ukochanej szkoły.

Chłopak wielkie ambicje i motywację do działaniai spełniania swoich często nierealnych i wybujałych marzeń. Młodziutki Schwarzman świetnie pokazuje młodzieńczy idealizm połączony z komiczną zarozumiałością. Jego bohater chwilami sprawia wrażenie starszego, jednak cały czas — zwłaszcza pod względem emocjonalnym — jest dzieckiem. Zaprzyjaźnia się z rozczarowanym życiem i swoimi okropnymi synami milionerem Hermanem Blumem (w tej roli cudownie rozmemłany Bill Murray). Przy jego pomocy chce wybudować wielkie akwarium (z piraniami!), by przypodobać się uroczej pani przedszkolance, młodej wdowie, pani Cross (Olivia Williams, która u boku Murraya zagrała  później w Weekendzie z królem). I tu zaczynają się kłopoty.

Bill Murray świetnie ponuro pije i pali nad basenem.

Bill Murray świetnie ponuro pije i pali nad basenem.

Jak wspomniałam powyżej, Rushmore to „wczesny Wes Anderson”. Jest znacznie mniej wypisowany i wystylizowany, bardziej kolorystycznie stonowany, niż np. Moonrise Kingdom czy Grand Budapest Hotel, jednak też jest piękny, już zawiera charakterystyczne elementy twórczości tego reżysera, takie jak montaże, napisy retro i uroczą metamodernistyczną dziwność” (której świetnym przykładem jest pełna wybuchów sztuka Maxa a la Czas Apokalipsy).

Rushmore to BARDZO DOBRY film. To historia o przyjaźni, o młodzieńczych (i „średniowiecznych”) wzlotach i upadkach (i kolejnych wzlotach, i kolejnych upadkach ,,,), o dorastaniu i dorośleniu przy jednoczesnym zachowaniu marzeń i ambicji. To DOBRY film do wielokrotnego oglądania.

Rybka.

 Rushmore.WhenFightingStopsGif1.gif.CROP.original-original.WhenFightingStopsGif1

One thought on “Oj, jaki DOBRY film! Rushmore.

  1. Pingback: ZŁY film z DOBRĄ obsadą: Do ciebie, Philipie | Dobry Film, Zły Film

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s