„Dzika droga” — niewystarczająco dobry film na podstawie ciekawej książki

źródło: standard.co,uk

źródło: standard.co,uk

Wiecie chyba jak to jest: czytacie książkę, budujecie sobie jej wizję, oczekiwania wobec adaptacji rosną — rzadko film jest wstanie je spełnić. Jest to na pewno jedna z przyczyn mojego rozczarowania „Dziką Drogą”, ale jest ich (przyczyn) więcej. Co ciekawe, pod pewnym względem film jest bardzo wierny oryginałowi: i po lekturze książki, i po seansie miałam bardzo mieszane uczucia. Co ja piszę — nawet nie po, ale w trakcie czytania i oglądania miotałam się pomiędzy: DOBRE a YYY…CO? SERIO? ŚWIETLISTY LIS?

Wild

USA  2014

reż.  Jean-Marc Vallée

scen. Nick Hornby, na podstawie książki Cheryl Strayed

wyk. Reese Witherspoon, Laura Dern

Film jest oparty na bestselerze: wspomnieniach amerykańskiej pisarki Cheryl Strayed, z której twórczością spotkałam się po raz pierwszy czytając jej serię bardzo ciekawych esejów przebranych za kącik porad. „Dzika droga” jest z jednej strony opisem odbytej w 1995 roku wędrówki przez Pacific Coast Trail, z drugiej strony zapisem drogi, która sprowadziła autorkę na ten szlak: burzliwe i nietypowe dzieciństwo, śmierć ukochanej matki, skomplikowane relacje z bratem oraz (pominiętymi w filmie) siostrą i ojczymem, rozpad małżeństwa,  ucieczka w nałóg i postanowienie poprawy, chęć stania się kimś, z kogo matka byłaby dumna. Historia bardzo ciekawa i wciągająca, choć gdyby to nie była autobiografia, tylko powieść to kręciłabym nosem, że niektóre rzeczy to strasznie wyssane z palca. Strayed pisze dobrze i dowcipnie, co przy czytaniu pozawala przymknąć oko na niektóre z opisów jej młodzieńczych głupot czy dłuższe fragmenty irytującego użalania się nad sobą.

źr. portlandmonthlymagazine.com

źr. portlandmonthlymagazine.com | Strayed prawdziwa (L) i filmowa (P).

Jak przed filmem tłumaczyłam nieszczęsnej towarzyszce seansu moje zastrzeżenia co do książki, ona trafnie zauważyła, że „no bo ona chyba kiedyś była głupia, ale zmądrzała, a chyba to się najbardziej liczy, co nie?”. Prawda. Tyle, że w filmie to trochę umyka.

Chciałam zobaczyć „dziką drogę ” z wielu powodów — po pierwsze, żeby zobaczyć piękne i różnorodne krajobrazy po drugie zobaczyć, czy da się przenieść na ekran książkę, która opiera się na monologu wewnętrznym i wnikliwej introspekcji. Niektóre rzeczy wyszły fajnie — początek z gubieniem butów i nieudolną próbą spakowania zbyt dużej ilości niepotrzebnych rzeczy oraz pozbywanie się ich w ramach zdobywania doświadczenia, „voiceover” polegający na nuceniu sobie w myślach. Niektóre rzeczy wyszły trochę gorzej — niektóre sceny, takie jak spotykanie lisa, czy zawodzący śpiew małego chłopczyka trochę nie wypaliły: miały być wzruszająco, wyszło żenująco. Zawiodłam się co do krajobrazów: jest parę ślicznych ujęć, ale kamera zamiast na widoku gór Kaskadowych czy Sierra Nevada głównie koncentruje się na twarzy (i innych częściach ciała) Reese Witherspoon. Też ładna, ale można ją zobaczyć w wielu filmach.

Pominięto niestety te wątki, które mi wydawały się najciekawsze, a zarazem najbardziej „filmowalne”: liczne i różnorakie przyjaźnie zawarte na szlaku zostały bardzo okrojone, brakowało mi też „miłych” wspomnień z dzieciństwa, które w książce bardzo dobrze równoważą, a zarazem uwypuklają te bolesne. Przez to, że film skupia się na najbardziej „sensacyjnych” elementach biografii Strayed traci się wyjaśnienie tego, za czym najbardziej tęskniła.

Mimo moich powyższych narzekań, nie jest to bardzo ZŁY film. Chwilami mi się nawet dość podobał, choć po paru dniach pamiętam niestety głównie rozczarowania. Można to raz obejrzeć  (jeśli są tanie bilety).

Rybka

One thought on “„Dzika droga” — niewystarczająco dobry film na podstawie ciekawej książki

  1. Pingback: ZŁE filmy w chmurach: Szef [kuchni], Drugi Hotel Marigold i inne filmy, które znudziły mnie w podróży. | Dobry Film, Zły Film

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s