DOBRY film: Gra Tajemnic

Za: i.telegraph.co.uk

Za: i.telegraph.co.uk

The Imitation Game

Wielka Brytania, 2014

reż. Morten Tyldum, scen. Graham Moore

wyk. Benedict Cumberbatch, Keira Knightley

Jak wieściłem jakiś czas temu, „Gra Tajemnic” powinna być tyleż DOBRA, co kontrowersyjna. Wiadomo, kod Enigmy w trakcie drugiej wojny światowej złamali Polacy, i to jeszcze na parę lat przed wybuchem konfliktu, a nie jakiś homoseksualny półautystyczny geniusz matematyczny z brytyjskiej prowincji. Odkładając nieśmieszne złośliwości na bok: film jest oczywiście godną polecenia produkcją, ciekawie ilustrującą pewien epizod z najnowszej historii i dość wnikliwie portretując człowieka, który podłożył podwaliny pod most między logiką i matematyką, a computer science. Dziwi jednak nieoczekiwane przeniesienie akcentów, które dokonuje się rzutem na taśmę ostatnimi napisami, co wywołuje niepotrzebną konsternację.

Za: cdn.collider.com

Za: cdn.collider.com

Na wstępie zagadka: co łączy takie filmy jak „Operację Argo”, „American Hustle” czy właśnie „Grę Tajmnic”? Nie, nie patrzcie na obsadę, reżyserów, daty produkcji, imiona operatorów etc. Odpowiedź, tyleż złowroga, co tajemnicza, brzmi: „Czarna Lista Hollywood”. Nie jest to żaden Indeks Scenariuszy Zakazanych grożących ekskomuniką, ale sporządzana od 2004 r. lista najfajniejszych scenariuszy, które nie zostały zrealizowane. Ich przydatność ocenia się na podstawie sondaży wykonywanych przez firmy producenckie. Nie są to „najlepsze”, ale po prostu najbardziej „lubiane” scenariusze, znajdujące się w szufladzie i czekające na ekipę, gotową się za niego zabrać.

W końcu przyszedł czas na sfabularyzowaną historię angielskiego logika, Alana Turinga (Benedict Cumberbatch). Akcja filmu toczy się w dwóch przeplatających się wątkach. Poboczny motyw śledztwa w sprawie włamania do domu angielskiego geniusza prowadzonego w 1951 r. jest jedynie pretekstem do opowieści Turinga o tym, jak w ośrodku Bletchley Park złamano w trakcie wojny kod maszyny szyfrującej Enigma. Historia jest skomplikowana, bo oprócz dramatycznej walki kreatywnego, acz nieco aspołecznego umysłu Turinga z oczekującą na natychmiastowe wyniki administracją wojskową, pojawia się szereg pobocznych kwestii.

Cała akcja koncetruje się rzecz jasna na zahaczającym o szaleństwo wizjonerstwie genialnego matematyka, który sprawia trochę problemów nie tylko swoim zleceniodawcom, czyli brytyjskiemu wywiadowi, ale i najbliższemu otoczeniu. Uwielbienie dla scisłości pojęć, brak poszanowania i zrozumienia dla społecznych konwenansów i pewna doza arogancji czynią nawet zamawianie lunchu u znajomych istną mordęgą (dla tych drugich).

Mimo to lubimy i do samego końca kibicujemy Turingowi. Cumberbatchowi udało się po raz kolejny przekonująco zagrać genialną jednostkę. O ile jego kreacja Juliana Asagne z „Piątej Władzy” zamierzenie balansowała na granicy naszej sympatii, Turning, nawet gdy daje popisy swojej wyższości/naiwności/arogancji, jest po prostu uroczy.

Za:apnatimepass.com

Za:apnatimepass.com

Oczywiście, nasz bohater nie jest w zmaganiach sam i może liczyć na pomóc podobnym sobie, tak niezwykle uzdolnionej Joan Clarke (Keira Knightley), jak i najwyższych władz, ze zrozumieniem (do czasu) patrzącym na starania Turinga, by dokonać niemożliwego. Keira gra jak na Keirę przystało, wojenny entourage filmu przywodzi nam na myśl jej rolę z „Pokuty”, a grana przez Marka Stronga postać generała-majora Menziesa — „Szpiega” (który nadal czeka na naszą recenzję). W tle tego wszystkiego pojawiają się radzieccy szpiedzy, głęboka trauma z przeszłości, problem homoseksualizmu, historia nauki (m. in. test Turinga), dramat wojny i bolesna świadomość, że złamanie kodu Engimy to nie koniec zabawy, bo historia toczy się dalej.

Wspominałem, że film wywoła burzę, bo nie oddaje prawdy, jaką jest zasługa polskich kryptografów w rozpracowywaniu Enigmy. Fakt, skonstruowaną po I wojnie światowej maszynę szyfrującą rozpracował tercet Rejewski-Różycki-Zygalski, na podstawie informacji przekazanych Francuzom w 1931 r. Z braku funduszy, zawieruchy wojennej oraz udoskonalania Enigmy przez Niemców, za budowę odpowiedniej liczby właściwych bomb kryptologicznych umożliwiających wykonanie ogromnej liczby obliczeń dekodujących niemieckie meldunki zabrał się zespół Turinga. Bez pracy Polaków, którzy zabrali się za Enigmę od strony matematycznej, a nie — jak dotychczas — lingwistycznej („Ale ja nie mówię po niemiecku”, mówi całkiem szczerze na rozmowie rekrutacyjnej Turing), nie udałoby się najpewniej tego dokonać. Co jednak ważne, w filmie ukazane jest szerszy kontekst działalości naukowej Turinga, którego prace doprowadziła do stworzenia w późniejszym czasie komputera.

Za: primetime.unrealitytv.co.uk

Za: primetime.unrealitytv.co.uk

Wspomniane na początku napisy końcowe nieco psują szyki, bowiem ma się wrażenie, że w filmie wątek, który zostaje nimi podkreślony, jest już wystarczająco wyrazisty. Z ostatnich napisów przebija zbiorowa wina za minione grzechy brytyjskiego państwa, które doprowadziło do dramatycznego końca Turinga, ułaskawionego dopiero post-mortem w 2013 r. Trochę jakby reżyser nie wierzył, że udało mu się w trakcie filmu w pełni ukazać dramat geniusza muszącego użerać się z opresyjnym państwem.

Niepotrzebnie. Udało się. Tak się robi biografie!

Słoń

5 thoughts on “DOBRY film: Gra Tajemnic

  1. Keira kompletnie mnie nie przekonała w tym filmie. W gruncie rzeczy – była tym elementem, który w „Grze” podobał mi się najmniej, żeby nie powiedzieć – przeszkadzał i uwierał. Zresztą, sposób w jaki pokazano Joan też nie przypadł mi do gustu.
    Ale film i tak był świetny ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s