Dobry głupi film, czyli Riwiera dla dwojga.

LPUN_screenrelish

źródło: screenrelish.com

The Love Punch

Wielka Brytania 2013

reż. i scen. Joel Hopkins

wyk. Emma Thompson, Pierce Brosnan

Bywają takie dni, że trzeba obejrzeć coś głupiego. Ale jest dużo rodzajów głupich filmów. Od dzieł porażających, wręcz paraliżujących swoją niemądrością, przez te odrzucająco durne, nudno-głupie, tak-głupie-że-aż-śmieszne, aż do uroczo głupiutkich. Ten film należy do ostatnich dwóch kategorii. Jest lekki, śmieszny, idealnie nadaje się na letnie ukrywanie się w kinie przed deszczem, upałem czy obowiązkami.

Niewątpliwie dużą zaletą tego filmu jest obsada. Były Remington Steele/Bond (który na szczęście nie śpiewa!) oraz Najlepsza Moim Zdaniem Aktorka Brytyjska ratują ten film przed byciem kolejnym letnim badziewiem. Brosnan i Thompson są rozwiedzioną parą, którą po latach jednoczy chęć zemsty na człowieku, który ukradł emerytury ich i ich wiernych pracowników. Londyn, Paryż, Riwiera — niczym para robin hoodów w średnim wieku, dawni małżonkowie przemierzają te miejsca kolejnymi citroenami, werbują dawnych przyjaciół, podszywają się za houstończyków, dostają ataków alergii  i robią tysiące dziwacznych i nieprawdopodobnych wygibasów ku uciesza widowni. Jest przewidywalnie, przerysowanie, ale zabawnie i uroczo. To film do wypoczęcia.

Swoją drogą, to ciekawe jak wraz z coraz dłuższą oczekiwaną dalszą długością życia podnosi się wiek głównych bohaterów popularnych filmów. Coraz mniej mamy dorosłych podlotków i trzydziestolatków na wysokich stanowiskach, od „Lepiej późno, niż wcale”, poprzez „Mamma mia!” i „Hotelu Marigold” (który doczeka się niedługo sequelu) widzimy coraz więcej bohaterów, którym bliżej do pięćdziesiątki czy wręcz sześćdziesiątki. I to również wreszcie dotyczy kobiet — w końcu Humphrey Bogart i Cary Grant byli wielokrotnie obsadzani w głównych rolach, ale wtedy ich ekranowe partnerki zwykle mogłyby równie dobrze grać ich córki (np. w „Sabrinie” czy „Szaradach”).

Wracając do „Riwiery …” — arcydzieło to to nie jest, na DVD tego nie kupię, ale jak będzie w telewizji to chętnie znowu zobaczę (przy okazji może prasując). Na odstresowanie, wypoczęcie i korzystanie z klimatyzacji (lub dachu) kina — idealny film.

Ryba

3 thoughts on “Dobry głupi film, czyli Riwiera dla dwojga.

  1. Zachęciłaś mnie. Swoją drogą, nie może to być film tak głupi, że aż durny , bo aktorzy grający parę bohaterów durniami nie są.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s