DOBRY film, choć dużo poniżej oczekiwań: Sąsiedzi

„Bad Neighbours”/”Neighbors”

USA, 2014

reż. Nicholas Stoller, scen. Andrew J. Cohen, Brendan O’Brien

wyk. Seth Rogen, Zack Efron, Rose Byrne

Zwiastun zapowiadał szaloną, pozbawioną hamulców komedię o nieustannej imprezie w chacie obok, z którą zmagać się muszą młodzi rodzice. Seth Rogen („Zack i Miri kręcą porno”, „50/50”), jako młody rodzic, został postawiony  po drugiej stronie barykady — ten, który dotychczas imprezował, odnaleźć się musiał w nowej sytuacji, jako odpowiedzialny ojciec i troskliwy mąż dbający o spokój nadpobudliwej mamusi (Rose Byrne). Wychodzi oczywiście z tego niewiele, a epickie party, jakie urządza mieszkające w sąsiedztwie bractwo studenckie, przypomina nie tak odległe czasy uniwersytetu, co budzi zrozumiałą nostalgię za tym, co już nie powróci. Brzmi obiecująco, źle nie jest, ale rozwleczona historia i nienajlotniejsze żarciki powodują, że na naszej recenzenckiej gablotce „Sąsiedzi” lądują obok „Millerów”, w kategorii DOBRYCH, ale mało świeżych komedii, które i tak są hitem.

Osią fabuły jest zatem konflikt sąsiedzki i generacyjny, jednak nie szczędzi nam się szczegółów problemów obu stron. Największy ma oczywiście młoda para, która cały czas odnajduje się w nowej roli i próbująca pogodzić dotychczasowe intensywne życie towarzyskie z koniecznością opiekowaniem się problematycznym potomkiem. Z kolei i hulająca nieustannie młodzież ma swoje problemy u progu dorosłości: praca, miłość, przyjaźń. Wszystko to staje się pożywką dla wyśmiania zarówno nierozgarniętych trzydziestolatków, jak i zdegenerowanej młodzieży.

Scenarzyści postanowili zerwać z dość klasyczną formą prezentacji konfliktu w filmie i zamiast standardowej sekwencji rozpoczęcia konfliktu – eskalacji konfliktu – kulminacji – pojednania, tnie i komplikuje. Zaczyna się zatem niewinnie, pozorna przyjaźń, która dopiero po jakimś czasie przechodzi w sąsiedzką wojnę, która jednak nie przyjmuje jakichś — jak byśmy zakładali — totalnych wymiarów i kończy się szybciej, niż zdążymy ją zarejestrować. Zamiast przynieść powiew świeżości, zabieg ten, niestety, raczej spowalnia całe tempo i wyrywa z rytmu, dając wrażenie delkatnego chaosu.

„Sąsiedzi” skrzą się odniesieniami do współczesnej kultury, co każdego, mniej lub bardziej zorientowanego w licznych tworach popkultury XX w. i XXI w., oczywiście bardzo cieszy. Są jaja z kolejnych wcieleń Batmanów, liczne odniesienia do seriali („Breaking Bad”, „Workaholics”, „Mad Man”), epickie party za rogiem BARDZO przypomina to, co w znacznie większej skali działo się w „Projekt X”, impreza w stylu filmowych kreacji Roberta de Niro i wiele innych.

Nie ratuje to jednak filmu, który ma cholernie nierówny poziom żartów. W każdym razie nie opuszczałem kina z bólem brzucha, z poczuciem, że naprawdę świetnie się ubawiłem. Malezyjska widownia, którą można posądząć o trochę inne niż nasze poczucie humoru, nieraz razem ze mną uparcie milczała po niektórych gagach (czyli nie jest tak źle z tymi różnicami kulturowymi). Nasi bohaterowie, Mac i Kelly (Seth Rogan i znana z „Druhn” (jak to się do diaska odmienia?! Druszen? filmu „Druhny” w każdym razie!) Rose Byrne) jako słitaśne do szpiku kości małżeństwo nie prowadzi ze sobą dialogów, ale dziwną formę synchronicznego monologu, gdzie każdy mówi na raz, stopniowo i intuicyjnie wyprowadzając konsensualną decyzję. Dziwny to zabieg, który wzbudza uśmiech raz, ale na Boga ile można?

Film po całości da się oglądać, można iść do kina, ale wszystko to słabo się klei. Niesmaczne żarty i często eksponowany oszałamiający tors Zacka Efrona dla jednych uratują to widowisko, a dla innych będą wyraźnym znakiem, że Nicolas Stoller (m. in. „Idol z piekła rodem”) nadal ma problemy ze zrobieniem lekkiej i śmiesznej komedii.

Słoń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s