DOBRE przedstawienie: Koriolan

źródło: akauk.com

źródło: akauk.com

Coriolanus (Donmar Warehouse)

Wielka Brytania 2013-2014

dramat: William Szekspir, reż. Josie Rourke

wyk. Tom Hiddleston, Mark Gatiss, Deborah Findlay, Hadley Fraser, Birgitte Hjort Sørensen.

Czasami to, czego człowiek potrzebuje do szczęścia to obejrzenie DOBREJ krwawej tragedii Szekspira. Wczoraj był taki wieczór, przynajmniej dla tego człowieka. Gdy zgasły światła w krakowskim kinie Mikro (i w wielu kinach na terenie całego kraju i świata), widownia przeniosła się na trzy godziny do londyńskiego teatru Donmar, który pierwotnie był dojrzewalnią bananów (musiałam o tym wspomnieć, dojrzewalnie bananów fascynują mnie od wczesnego dzieciństwa). Minimalistyczna scenografia: zarysy prostokątów namalowane na ziemi, drabina pośrodku sceny, napisy wyświetlające się na murze, krzesła. Zaczęła się jedna z najkrwawszych i najrzadziej wystawianych sztuk Szekspira.

Piąty wiek przed naszą erą. W Rzymie głód. Lud obwinia Gajusza Marcjusza. Po kilku uroczo krwawych scenach, po których krew musi być zmywana mopem, Gajusz Marcjusz dostaje przydomek Koriolan za bohaterskie mordowanie Wolsków i podbój ich miasta Corioli. Wraca do Rzymu, gdzie ma zostać konsulem. I tu ma pecha, bo choć żołnierz z niego przedni (dzięki wychowaniu dumnej mamusi Wolumni), to polityk wyjątkowo kiepski. Jak wielu polityków gardzi ludem, ale w przeciwieństwie  do kolegów nie umie tego ukryć. Lud podburzany przez trybunów skazuje go na wygnanie, co utwierdza Koriolana w przekonaniu, że rzymian nienawidzi bardziej niż wroga. I tu dopiero zaczynają się prawdziwe kłopoty.

źródło: thesunnytimes.co.uk | "Niewiele ci mogę dać/ niewiele ci mogę dać/ Bo sam niewiele maaaaam..."

źródło: thesunnytimes.co.uk | „Niewiele ci mogę dać/ niewiele ci mogę dać/ Bo sam niewiele maaaaam…”

Trudno wybrać najlepszego członka obsady, ponieważ wszyscy byli równie świetni. Hiddleston wspaniale zżymał się i krwawił, był aroganckim pacanem, jednak w odpowiednich chwilach było go nam żal. Meneniusz Agryppa Marka Gatissa uroczo śmieszył do czasu, kiedy pięknie tragicznie nie śmieszył. Birgitte Hjort Sørensen grająca żonę Koriolana miała niestety niewiele do roboty poza płakaniem i całowaniem Hiddlestona. Brodaty Hadley Frasier jako dowódca Wolsków, Aufidiusz, był fenomenalny. Peter de Jersey jako Kominiusz strasznie męczył mnie i Współtowarzyszki seansu — nie grą, która była bardzo dobra, lecz tym, że wiedziałyśmy, że go skądś kojarzyłyśmy, ale nie wiedziałyśmy skąd (jak wracałam do domu olśniło mnie, że to przecież Horacy z „Hamleta” z Tennantem, z którym też grał w „Broadchurch”). Mi jednak najbardziej podobała się Deborah Findlay jako Waleria, matka Koriolana, która sama stwierdza, że cieszyłoby ją, gdyby syn zginął bohaterską śmiercią, ponieważ to tak godnie. Mówi synowi co myśli i jest w tym bardzo dosadna. Pod koniec sztuki świetnie pokazuje zmianę, która nastąpiła po wygnaniu Koriolana z Rzymu. Jej ostatnia scena jest  bardzo wzruszająca.

źródło: emmaforth.blogspot.com| Hadley Fraser jako Aufidiusz, Deborah Findlay jako Waleria, Birgitte Hjort Sørensen jako Wirgilia.

źródło: emmaforth.blogspot.com| Hadley Fraser jako Aufidiusz, Deborah Findlay jako Waleria, Birgitte Hjort Sørensen jako Wirgilia.

„Koriolan” to nie tylko wciąż aktualny dramat o tym, jak to można być dobrym żołnierzem, a słabym politykiem i że czasem warto zatrudnić speca od PR. Po wyjściu z seansu uznałyśmy z Towarzyszkami, że jest to też sztuka o tym, że gdyby kobiety były u władzy, konflikty rozgrywałyby się znacznie mniej krwawo. I coś w tym jest.

W skrócie: BARDZO DOBRE to było. Elementy komiczne świetnie równoważyły powagę i uratowały sztukę przed zbytnim patosem. Gorąco zachęcam do śledzenia strony National Theatre Live i śledzenia transmisji z londyńskich teatrów wyświetlanych w Waszej okolicy.

Rybka

PS. Polecam też Frankensteina.

źródło: The Sunday Times | Duszenie na scenie. Czad.

źródło: The Sunday Times | Duszenie na scenie. Czad.

4 thoughts on “DOBRE przedstawienie: Koriolan

  1. Pingback: DOBRE spotkanie z średnio DOBRYM filmem, czyli „Little Favour” na Offie i spotkanie z twórcami | Dobry Film, Zły Film

  2. Pingback: ZŁY film w DOBRYM kinie. Crimson Peak: Wzgórze Krwi | Dobry Film, Zły Film

  3. Polecam też „Koriolana” z Ralphem Fiennesem (film) – przykład dobrze uwspółcześnionego Szekspira. A co do kobiet u władzy, to warto zobaczyć „Ja, Klaudiusz” i przyjrzeć się niezapomnianej żonie Augusta – Liwii. Była godną partnerką i rywalką jednego z największych geniuszy politycznych w historii. Choć ten przykład raczej nie potwierdza tezy o mniej krwawych rządach kobiet. 🙂

    • Ha! Owszem, Liwia jest świetna, acz krew jej nieobca i nieobrzydliwa:)
      Właśnie ten „Koriolan z Voldemortem” już od jakiegoś czasu jest na mojej liście „do obejrzenia”:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s