Oceniamy filmy po zwiastunie (i nie tylko) część 2, czyli noworoczne prognozy Współautora

Haha, sam nie wierzę, że to robimy, ale dzieje się: nie dość, że nie robimy żadnych podsumowań końcoworocznych (zawsze najbardziej mi się podobał sylwestrowy flesz na teleexpressie i nic tego nie pobije), to jeszcze typujemy filmy po zwiastunach, a i czasem zaryzykujemy, że już po trailerze widać, że będzie źle. No, ale jak napisała Ryba poprzednio, trza nam patrzeć w przyszłość. Ja się cieszę niezmiernie na parę tytułów: od nowego Nolana, przez powrót zjawiskowo pięknej Jennifer Connelly („Requiem dla snu”) po intrygujący „LEGO: Przygoda” i kolejną część „Igrzysk Śmierci (z nudów)”, która nabije nam punktów hejtingu na forach fanów „Hunger Games” i wywoła kolejne awantury z nieletnimi w komentarzach. Co z tego będzie — zobaczymy. Oczywiście, nie chcemy z góry skreślać żadnych filmów, jednak jak wierzę w pierwsze wrażenie w interakcjach międzyludzkich, tak sądzę, że w większości zwiastunów można się doszukać tego czegoś, co nam powie, czy warto iść do kina. W miarę możliwośći postaramy się zobaczyć wszystkie te filmy o których piszemy, z chęcią przyznamy się do błędu i za 365 dni zobaczymy, w których punktach mieliśmy rację, co bezpodstawnie skrytykowaliśmy, a gdzie pospieszyliśmy się z zachwytem. Oczywiście wszystko to robimy z przymrużeniem oka, więc proszę nas nie trzymać za słowo. No bo przecież frustracja rodzi się z nadmiernych oczekiwań. I może dlatego lepiej w tych prognozach być bardziej wybrednym niż zazwyczaj — w końcu lepszy pozytywny zawód, od gorzkiego rozczarowania. Ale do rzeczy.

Noe: Wybrany przez Boga (Noah)

reż. Darren Aronofsky, scen. Darren Aronofsky, Ari Handel, wyk: Russel Crowe, Emma Watson, Jennifer Connelly, Anthony Hopkins

Premiera w Polsce: 28.03.

O czym: Scenariusz do przeczytania w najstarszej i najpopularniejszej knidze świata, Rdz, 6.

ocena: ZŁY

Dlaczego: Komiks, na podstawie którego powstał film był ZŁY, ale film ma na wstępie i tak fory za duet Aronofsky&Connelly. Mam nadzieję, że będą krótkie, dynamiczne ujęcia wody wdzierającej się w każdą możliwą szczelinę arki, powiększające się źrenice i tego typu zabawy. Choć mając w pamięci „Czarnego Łabędzia”, który irytował manieryzmem i dosłownością decyduję się na ostrożny pesymizm. I w ramach dygresji — nie ukrywam, że liczę, iż współczesna dopieszczona w każdym calu kinematografia weźmie jeszcze raz na tapetę Biblię, a dzieło Aronofskiego będzie pierwszą gołębicą po potopie Thorów i X-menów. Skoro współczesna kultura musi wszystko zmielić jeszcze raz, to zobaczmy jak sobie poradzi z epickimi produkcjami z lat 50.

LEGO Przygoda (LEGO: The Movie)

reż. Phil Lord, Chris Miller, scen. Dan Hageman, Kevin Hageman, Phil Lord, Chris Miller, wyk. Elisabeth Banks, Morgan Freeman, Channing Tatum,

Premiera w Polsce: 07.02.

O czym: Emmet, choć jest zwykłym korpoludkiem musi zbawić świat. Ach, jeszcze jedno – jest klockiem LEGO. Jak z resztą wszyscy dookoła…

ocena: DOBRY

Dlaczego: Bo klocki LEGO. W zwiastunie jest parę kretyńskich żartów, dużo gwiazd w dubbingu, może da radę. A poza tym na całym świecie żyje ogromna rzesza ludzi, którzy wychowali się na duńskich klockach — nie można ich zawieść! Choć tyle już było filmów („Gwiezdne Wojny” I-III), które „nie miały prawa” być ZŁE, a jednak…

RoboCop (RoboCop)

reż. José Padilha, scen. Joshua Zetumer, wyk. Joel Kinnaman, Gary Oldman

Premiera w Polsce: 07.02.

O czym: Powtórka z rozrywki, ale z techniką rodem z XXI w. Śmiertelnie ranny glina staje się cyborgiem, który ma strzec prawa, no i zaczyna się jatka.

ocena: ZŁY

Dlaczego: Film nie ucieknie od porównań z klasykiem z 1987 r. Zanim pójdę do kina na dzieło Padilhy, muszę się zmierzyć z traumą z dzieciństwa, gdy jako paroletni maluch zza krzesła oglądałem krwawą sieczkę na ekranie. Doskonały oryginał sprzężony z pięknymi, pierwszymi filmowymi wspomnieniami może wzbudzić we mnie falę frustracji na seansie remake’u. Ale dam się zaskoczyć!

Pod Mocnym Aniołem

reż. i scen. Wojciech Smarzowski, wyk. stała ekipa Smarzowskiego

Premiera w Polsce: 17.01.

O czym: Alkoholik-inteligent postanawia wyjść z nałogu, dzięki poznanej pięknej kobiecie. Śmieszno-gorzko, z przewagą goryczy.

ocena: DOBRY

Dlaczego: Smarzowski na podstwie Pilcha. Ale narasta we mnie przekonanie, że Smarzowki może niebezpiecznie tracić granicę między wyrobionym stylem, a rutynowymi schamatami polskiego piekiełka… Bardziej chyba czekam na film o Wołyniu.

300: Początek Historii (300: Rise of an Empire)

reż. Noam Murro, scen. Kurt Johnstad, Zack Snyder, wyk. Sullivan Stapleton, Eva Green, Lena Headey, Hans Matheson, Rodrigo Santoro

Premiera w Polsce: 07.03.

O czym: Sieczka przenosi się z wąwozu Termopile na morze. Temistokles, wielki i sławny wódz musi zmierzyć się z szarańczą perskiej floty.

ocena: DOBRY

Dlaczego: Jedyna franczyza, na jaką naprawdę w tym roku czekam. Będzie epicko, krwawo i komiksowo, a do tego Eva Green jako „mściwa przywódczyni perskiej marynarki”.

Mandela: Long Walk To Freedom 

reż. Justin Chadwick, scen. William Nicholson, wyk. Idris Elba, Naomie Harris

premiera w Polsce: święty nigdy

O czym: Biografia Nelsona Mandeli.

Ocena: ZŁY

Dlaczego: Niestety, Idris Elba chyba nie dźwignie tego filmu, który zdaje się być mimowolnie zrobioną we właściwym czasie taniutką laurką.

Nimfomanka I (Nyphomaniac, part. I)

reż. i scen. Lars von Trier, wyk. Charlotte Gainsbourg, Stellan Skarsgård, Stacy Martin, Willem Dafoe

Premiera w Polsce: 08.01.

O czym: Legenda światowego kina kręci pornola.

Ocena: DOBRY

Dlaczego: Moim zdaniem najtrudniejszy i najmocniejszy film roku, który jeszcze przed premierą zrobił bardzo dużo szumu. Połowa stwierdzi, że jest to ordynarne epatowanie seksem, mające na celu sprowokować i jedynie zachęcić do wydawania kasy na pornografię pod pozorem oglądania wielkiego kina. Dla drugich będzie to wielki powrót geniusza, który szydzi z konwenansów, jakie wywaliły go z festiwalu w Cannes za żarty o nazistach. Rację będą mieli jedni i drudzy, bo pod warstwą nagich ciał i w zalewie różnych wydzielin na pewno znajdzie się coś więcej, niż tylko dobrze zmontowanych spektakl seksualnych uniesień, a tematyka tylko pomoże/pomaga w promocji. Dla smakoszy jeszcze tanz-metal Rammsteina dla ucha i mamy hit roku!

Godzilla

reż. Gareth Edwards, scen. : Max Borenstein, Frank Darabont, Dave Callaham, wyk. Elizabeth Olsen, Bryan Cranston, David Strathairn

Premiera w Polsce: 16.05.

O czym: Radioaktywna jaszczurka niszczy.

Ocena: ZŁY

Dlaczego: intuicja.

Jupiter Ascending

reż. i scen. Andy i Lana Wachowscy, wyk. Mila Kunis, Channing Tatum,

Premiera w Polsce: jeszcze nie wiemy.

O czym: Zacytujmy: „Genetycznie zmodyfikowany były łowca przybywa na Ziemię, by odnaleźć młodą rosyjską emigrantkę, której kod genetyczny jest identyczny z DNA Królowej Wszechświata.”

Ocena: ZŁY

Dlaczego: Rodzeństwo Wachowscy, jeszcze jak byli braćmi, chyba zrobiło już najlepszy film. A thriller si-fi o ratowaniu Ziemi z Channingiem Tatumem i Milą Kunis nie brzmi zachęcająco. Będzie to jak się wydaje coś w stylu „Atlasu Chmur” tylko oczywiście z doborową (tak, to ironia) obsadą.

Interstellar

reż. Christopher Nolan, scen. Christopher Nolan, Jonathan Nolan, wyk. Matthew McConaughey, Anne Hathaway, Michael Caine

Premiera w Polsce: 07.11

O czym: kolejna oniryczna i zakręcona opowieść Nolana, tym razem o podróżach międzygwiezdnych.

Ocena: DOBRY

Dlaczego: Fascynujący zwiastun, wyglądający jak zajawka jakiegoś wyciskającego łzy dokumentu od HBO, a tymczasem szykuje się jeszcze bardziej wymuskana „Incepcja”, tym razem z  Matthew McConaugheyem, który już raz pokazał, że stać go na DOBRE aktorstwo i naprawdę świetnie odnajduje się w dramatycznych rolach, gdzie mocno dostaje po papie. O czym pisaliśmy dawno temu😉

* * *

Nie trzeba oczywiście powtarzać, że będzie w kinach jeszcze dużo DOBRYCH filmów z ostatnich Nowych Horyzontów (tzw. tourne), co mogłem to zrecenzowałem jeszcze późnym latem, dlatego nie bawię się w typowanie.

Odpuszczam fanom „Igrzysk Śmierci” cz. III! Fani i tak pójdą, mnie nie będzie stać i po problemie.

Dobra, pora ogarnąć się po Świętach, Sylwestrach, przeżyć Trzech Króli i zacząć znowu zbierać kasę na kina. W tym miejscu pozwolę sobie wam życzyć wielu DOBRYCH filmów w Nowym Roku, ale i możliwości wylania frustracji po tych niezbyt udanych projekcjach. My obiecujemy, że dalej będziemy w miarę możliwości przestrzegać i polecać.

Słoń

Dopisane 04.12: W tytułach filmów linki do recenzji.

2 thoughts on “Oceniamy filmy po zwiastunie (i nie tylko) część 2, czyli noworoczne prognozy Współautora

  1. O Nimfomance nie słyszałam wcześniej, ale widzę, że szykuje się kolejna ostra jazda z von Trierem. Choć już nie mam siły do tego, że jego filmy są równoznaczne ze zmizerowaną twarzą Charlotte Gainsbourg.

    Mam wrażenie, że wybiorę się na Interstellar.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s