DOBRY film: Chce się żyć

Chce się żyć

Polska, 2013

reż. i scen. Maciej Pieprzyca

wyk. Dawid Ogrodnik, Kamil Tkacz

Siedzieliśmy w dobrze nam znanej sali w Kinie pod Baranami. Dziś była bardzo zatłoczona, zwłaszcza jak na czwartek — widocznie schronienie znaleźli tu zbiedzy z Festiwalu Conrada. Zaczęło się i byliśmy zachwyceni. Do czasu. Ale pozwólcie, że pochwalę zanim powybrzydzam.

Jak zapewne wiecie, film oparty jest na prawdziwej historii chłopaka z czterokończynowym porażeniem mózgowym, któremu po wielu latach udaje się udowodnić, że rozumie co się dookoła niego dzieje i „nie jest jarzyną”. Tyle wiemy z zapowiedzi. Na filmwebie złowieszczo zaetykietowano go „dramatem”, choć przez dużą (lepszą) część „Chce się żyć” jest komedią. No, dobra, komediodramatem. Jest pięknie nakręcony, estetyka taka trochę „sundanceowa”, ma świetnie dobraną muzykę, nie mówiąc już o wspaniałym aktorstwie. Dorota Kolak  i Arkadiusz Jakubik bardzo dobrze grają rodziców głównego bohatera, w którego mistrzowsko wcielili się Dawid Ogrodnik oraz jedenastoletni Kamil Tkacz. Co tu dużo mówić — odwalili kawał dobrej roboty i choćby dla nich dwóch warto się wybrać do kina.

Historia opowiedziana jest bez zbędnego patosu, świetnie łączy poważny temat z komizmem. Śmialiśmy się, wzruszaliśmy, a gdyby nie moje groźne spojrzenia w ciemnej sali to Współautor pewnie w kilku miejscach  wstałby i zacząłby klaskać. Choć zwykle jestem sceptycznie nastawiona do narracji w postaci głosu z offu w filmach, tutaj ta strategia sprawdziła się doskonale: podkreślała kontrast pomiędzy tym, jak widzą Mateusza inni, a jego ciekawymi — i zupełnie „normalnymi” — przemyśleniami, które mógłby mieć każdy z nas. Łączy się to z naszym głównym zastrzeżeniem do „Chce się żyć”. Przez pierwsze trzy czwarte swojej długości  jest to film bardzo uniwersalny — opowiada o problemach z wyrażeniem swoich myśli, o tym jak trudno zrozumieć, co siedzi w głowie bliźniego. Pod koniec niestety zaczyna się podkreślać „prawdziwość” tej historii, jakby widz już nie słyszał we wszystkich mediach, że to „film oparty na faktach”. Wydawało się, że nakręcono go, bo to historia ciekawego człowieka, jedak pod koniec okazuje się, że nakręcono go, bo to historia „celebryty”, konkretnego człowieka o którym napisano w gazecie

Kolejnym zastrzeżeniem jest długość. Zaczyna się lekko, potem ton poważnieje, a potem wszystko się dłuży i dłuży — a nagromadzenie wzruszających scen niestety podminowuje ich znaczenie. Były trzy mocne momenty, w których film mógłby, ba, powinien był się skończyć — albo wtedy, kiedy do matki dochodzi, że jej syn „nie jest jarzyną”, albo po scenie na festynie, albo wtedy jak Mateusz wali pięścią w stół — niestety ciągnął się dalej, powtarzając pod koniec w kółko to samo.

Moim zdaniem jest to jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat, stoi na podobnym poziomie co „Wszystko co kocham”, jednak wyszliśmy z kina trochę źli. Zaczęło się ŚWIETNIE, a skończyło się DOBRZE. ŚWIETNA pozostała do końca „tylko” gra Ogrodnika i Tkacza

Rybka

PS. Pozwólcie, że podzielę się kolejnym spostrzeżeniem. W ciągu seansu doszliśmy do wniosku, że najgorsze, co człowieka może spotkać to córka. Wstrętna, roszczeniowa, rozpuszczona starsza córka, zazdrosna o uwagę poświęconą młodszemu rodzeństwu lub córcia robiąca wszystko by dopiec rodzicom, ewentualnie zahukana i zastraszona, nudna „dobra córeczka”. Te stereotypy już mi się trochę nużą. Jako córka czuję się urażona. Nie możemy zobaczyć jakiejś innej relacji córko-rodzicielskiej w kinie?

5 thoughts on “DOBRY film: Chce się żyć

  1. Pingback: DOBRY film: Ida | Dobry Film, Zły Film

  2. Pingback: Bogowie: DOBRY film, który widziałam chyba jako ostatnia | Dobry Film, Zły Film

  3. Pingback: DOBRY film: Motyl Still Alice | Dobry Film, Zły Film

  4. Pingback: Dwa dobre (?) polskie filmy na jesień | Dobry Film, Zły Film

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s