DOBRY FILM: Take This Waltz

 

Take this Waltz

Kanada 2011

reż. Sarah Polley

wyk. Michelle Williams, Seth Riogen, Luke Kirby

Jakiś czas temu nasza czytelniczka Agata podesłała na naszą stronę linka do informacji o tym filmie na filmwebie, żebyśmy obczaili (swoją drogą, nie wierzcie opisom na filmwebie! wprowadzają w błąd!). Dzięki, Agato!

A teraz do rzeczy.

Po obejrzeniu zwiastuna i plakatu (nie tego zalinkowanego powyżej) spodziewałam się dobrej komedii romantycznej plus kilku niesmacznych żartów od Setha Riogena. Oj, jak się myliłam… Prawdę mówiąc, dalej nie wiem co to jest za film. Jest śmiesznie, jest romantycznie, ale to nie jest komedia romantyczna. Jest smutno, jest romantycznie, miałam chwilami łzy w oczach (a to, z ust spod klawiatury takiego cynika jak ja dużo mówi), ale nie jest to wyciskacz łez à la Nicolas Sparks. Są długie spojrzenia, jest deszcz, jest zachód słońca, jest jezioro, jest sikanie do wody, ale nie wywołuje to mdłości i znudzenia.

Z wielu względów ten film nie powinien mi się podobać. Zwykle nie lubię filmów w których ludzie nie mogą się zdecydować  — a tu mamy mężatkę z sześcioletnim stażem, która ma kochającego męża i czarującego sąsiada i nie wie co robić, i patrzy w dal, i ma minę jakby miała problemy żołądkowe. ALE JEDNAK MI SIĘ PODOBA. Dlaczego?

Nie tylko dlatego, że Seth Riogen (który już w „50/50” pokazał, że potrafi połączyć aktorstwo komediowe z dramatycznym, a tutaj pokazał, że potrafi grać subtelnie) jest autorem książek kucharskich i ciągle gotuje kurczaka — przez co ślinka ścieka po brodzie. Nie tylko dlatego, że film świetnie wykorzystuje jedną z moich ulubionych piosenek (przekomiczny teledysk zamieszczam poniżej, radzę uważnie obejrzeć całość).

Nie tylko dlatego, że ujęcia są śliczne. Nie tylko dlatego, że zdaje test Bechdel (hurra!). Dlatego również, że Sarah Polley — którą pewnie kojarzycie z dziecięcej roli Sary Stanley w „Drodze do Avonlea” — świetnie to wyreżyserowała . Kto by pomyślał, że mała blondwłosa sierota z serialu na podstawie L.M. Montgomery wyrośnie na całkiem dobrą reżyserkę, która potrafi w jednym filmie połączyć sceny czułe, śmieszne, urocze i łamiące serce. Udało jej się tak pokazać bohaterów, że widz ich obserwuje, może się utożsamić, widzi wady i zalety i może sam ocenić postacie. Nie mamy narzuconych poglądów w stylu: „o, on jest złym, nieczułym chamem, a ta tam to zimna suka”, sami możemy wyrobić sobie zdanie. I, mimo, że balansuje na krawędzi różnych tropów i klisz, udaje się Polley uniknąć zbytniej cukierkowatości, w chwilach zagrożenia przesłodzeniem i zachłyśnięcia się pozorną sielanką (ups… przesadziłam z tym obrazem mentalnym) wylewa nam dzbanek zimnej wody na głowę i doprawia kurczaka gorczycą (czy gorczyca jest gorzka?).

Więcej nie powiem, bo nieusilnie próbuję uniknąć spoilerów, a element zaskoczenia jest najlepszy. Więc tak jak ja zaufajcie czytelniczce Agacie i obejrzyjcie ten film!

Rybka

PS. Jakby ktoś z Was chciał przeczytać recenzję filmu,czy to ZŁEGO, czy DOBREGO, niech podrzuci nam w komentarzu do posta lub przez fb.

2 thoughts on “DOBRY FILM: Take This Waltz

  1. Pingback: DOBRY film: Daleko od niej | Dobry Film, Zły Film

  2. Pingback: Dobry film dokumentalny: Historie rodzinne | Dobry Film, Zły Film

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s