Dobry rok, czyli DOBRY film ze ZŁYM przesłaniem

Provencal villa,Chateau La Canorgue,villa in Good Year movie (12)

Fot. roomsbloom.blogspot.com | Słońce, ogród, basen, hamak… tego chcę na Gwiazdkę (obędę się bez Russella Crowe)

A Good Year

USA/Wielka Brytania 2006

reż. Ridley Scott, scen. Mark Klein (na post. powieści Petera Mayle’a)

wyk. Russell Crowe, Marion Cotilard,Tom Hollander, Albert Finnay

Zima trwa, święta w sklepach, dzieci demolujące domy i znęcające się nad biednymi nieudacznikami na ekranach. W zimne dni człowiek (a przynajmniej pisząca te słowa ryba) potrzebuje trochę eskapizmu i ucieczki od krasnali przebranych na czerwono. Potrzeba słońca, wina, jedzenia, willi z basenem i przyczepiających się jazzowych kawałków. To wszystko znajdziecie w filmie Dobry rok.

Znam ten film dobrze, ponieważ jeden z domowników dość często go sobie puszcza. Jest to jeden z tych filmów, w których właściwie nic się nie dzieje, ale i tak ogląda się miło. Jest to zbiór pięknych ujęć, świetnie dobranej, choć chwilami lekko kiczowatej, muzyki, uroczych i śmiesznych scen, pięknej Prowansji. Jest przewidywalny, a wątek miłosny jest dość zbędny, ale to w ogóle nie przeszkadza. Dobry rok ma też okropne przesłanie, w sam raz na święta: możesz być wstręty, niewdzięczny wobec starszych, opryskliwy i niedobry, możesz ganiać za mamoną i niszczyć kariery rywali, i tak dostaniesz piękny dom z winnicą w Prowansji, gdzie znajdziesz szczęście, radość, znośną rodzinę, miłość i przyjaźń.  

Czytaj dalej

DOBRY film: Zapętleni

źródło:northernheckler.files

źródło:northernheckler.files| Ja też mam czasem taką minę, zwłaszcza jak o 8:03 dzwoni do mnie ktoś chcący mi sprzedać odtruwające organizm wkładki do butów.

In the Loop

Wielka Brytania 2009

reż. Armando Iannucci, scen. Idem, Jesse Armstrong, Simon Blackwell, Tony Roche

wyk. Peter Capaldi, Tom Hollander, James Gandolfini, Anna Chlumski, Chris Addison

(Tak, Zapętleni. Nie mylić z disneyowskimi Zaplątanymi, też DOBRY film, ale trochę co innego)

Strasznie nie lubię niepotrzebnych przekleństw w filmach. W In the Loop jest mnóstwo słów uznanych powszechnie za dość niegrzeczne. Żadne nie jest nie na miejscu. To dlatego, że klnącym — i to ze szkockim akcentem — jest grany przez Petera Capaldiego Malcolm Tucker, czyli wzbudzający przerażenie w współpracownikach, a zachwyt w widzach spin doctor z DOBREGO serialu BBC The Thick of It (brytyjskiego pierwowzoru HBOwskiego VEEP).

Czytaj dalej