DOBRY film: Ostatnia Rodzina

14444727_902775886521415_1597814403553270892_o.jpg

W ostatnią środę rodzina Słoni i jedna Ryba spotkała się w kinie ARS na pokazie przedpremierowym „Ostatniej rodziny”, czyli „tego filmu o Beksińskich”, który zdobył główną nagrodę w Gdyni, a dzidiaj wchodzi do kin. Wiedzieliśmy, że nie czeka nas wesoły seans i choć chwilami się uśmiechaliśmy, to nie z klimatem filmu mamy problem…

Czytaj dalej

ZŁY film: Kamper

kamper

Od samego początku mieliśmy złe przeczucia. Współautor już chciał zwiać przed kasą, ja jednak go zatrzymałam: musi być recenzja, razem damy radę! Co masz oglądać po powrocie na ojczyzny łono, jak nie Polski film? Z nalepek wychodzi mi darmowy popcorn, jestem głodna! Zrezygnowany Słoń zakupił jeszcze oranżadkę z lekką zawartością piwa (która nas uratowała). Potem zaczęły się facepalmy i lekkie łkanie.

Czytaj dalej

DOBRY film na Nowy Rok: Stare grzechy mają długie cienie

isla-minima-cb27-bb1-300715.jpg

Koniec starego roku był podwójnie gwiezdnowojnowy, ten rok rozpoczęłam mrocznym hiszpańskim kryminałem, którego zwiastun widziałam przed pierwszym obejrzeniem Przebudzenia mocy. Zaciągnięta jednak w roli przyzwoitki w mroźny styczniowy wieczór, nie wiedziałam, że czeka mnie ponad półtorej godziny złowieszczego hiszpańskiego upału roztaczającego się nad mokradłami na przemian z nagłymi, oszałamiającymi ulewami. 

Czytaj dalej

Znowu w gości! O DOBRYCH adaptacjach Szekpira … na Youtubie!

inline-william-shakespeare-app-ipad

Ci, którzy przegapili tegoroczny Serialkon (lub przynajmniej moją na nim prelekcję), mogą przeczytać streszczenie moich wypocin tamże o internetowych adaptacjach życia i twórczości Szekspira.  Oczywiście, na Pulpozaurze, o tu.

R.