ZŁY film o DOBRYM zdrajcy: Jack Strong

Źródło: ocdn.eu

Źródło: ocdn.eu

Jack Strong

Polska, 2014

reż. i scen. Władysław Pasikowski

wyk. Marcin Dorociński, Maja Ostaszewska,

Władysław Pasikowski powrócił. O jego ostatniej produkcji mimochodem wspomniałem w recenzji „Psów”, gdzie byłem napisałem, że Pan Władysław w ciągu ostatnich lat nieco zmienił podejście do sztuki filmowej. O ile przygody Franza były dość neutralnym jeśli chodzi o ocenę wydarzeń politycznych obrazem (choć z silnym naciskiem na moralność naszych bohaterów), o tyle w filmie o pułkowniku Kuklińskim reżyser nie bawi się w żadne subtelności i niedopowiedzenia — Kukliński jest zajebisty i tyle. Miałem jednak nadzieję, że pomimo tego, iż będziemy mieć do czynienia z laurką, która dodatkowo ma zarobić na wygonionej do kin młodzieży szkolnej, to dostaniemy przynajmniej kawał dobrego kina sensacyjno-szpiegowskiego. Początek, z okrutną egzekucją Olega Pieńkowskiego w piecu hutnicznym jest mocny i zapowiada niezłe emocje. Drugą równie emocjonującą sekwencją, choć już zahaczającą nieco o absurd, jest pościg fiatami 126p po zasypanych śniegiem ulicami Warszawy. A potem jest już koniec, choć obie sceny dzielą — jak nam się wydaje — lata świetlne.

Czytaj dalej

Zły flm: Szturm

"Jesteśmy Bojownikami Miłosierdzia!"

„Jesteśmy Bojownikami Miłosierdzia!”

L’Assaut

Francja, 2010

reż. Julien Leclercq, sc.  Julien Leclercq, Simon Moutaïrou

wyk. Vincent Elbaz, Grégori Derangère, Mélanie Bernier

Film trochę już ma, bo powstał trzy lata temu, ale jest obecnie emitowany przez jedną ze stacji telewizyjnych, dlatego za słuszne uznałem poświęcenie mu nieco uwagi na naszym blogu. „Szturm” po opisie fabuły wyglądał na niezobowiązujące, acz dobrze zmontowane francuskie kino akcji, a że jeszcze oparte na prawdziwych wydarzeniach, to spodziewałem się naprawdę przyzwoitego filmu sensacyjnego oddającego hołd GIGN – francuskiej żandarmerii antyterrorystycznej (czyta się: Że-i-że-en, brzmi trochę chińsko, ale co poradzić na francuską wymowę?! fr. Groupe d’Intervention de la Gendarmerie Nationale), z wielką rozpierduchą w finale. Co więcej, dzieło to od dawna chciał oglądnąć członek rodziny, który pamięta telewizyjną relację dramatycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w grudniu 1994 r. w Algierii i Francji.

Czytaj dalej