DOBRY film: Przyjaźń czy kochanie?

love-and-friendship-sevigny-beckinsale

Rzadko nadarza mi się okazja, by zobaczyć adaptację ulubionej książki. Bzdura. Skreślić. Kiedy uwielbia się książki Jane Austen, okazja nadarza się często. Jednak rzadko ma się możliwość, by obejrzeć adaptację jej nieadaptowanego dzieła –  sześć dokończonych powieści  autorki zostało sfilmowanych na wszelkie możliwe sposoby. Teraz na szczęście Amerykanin Whit Stillman zabrał się za napisaną przez dziewiętnastoletnią autorkę powiastkę epistolarną, Lady Susan i z jakiegoś powodu postanowił dać jej tytuł innego spośród jej juweniliów. Dzięki temu teraz historia kina wzbogaciła się o jedną z najrozkoszniej paskudnych bohaterek literatury angielskiej, zamieszkującą dotychczas wyłącznie jedno z cudownie najzłośliwszych dzieł Austen. Lady Susan to takie Niebiezpieczne Związki, tyle że napisane przez błyskotliwie złośliwą nastoletnią Jane. 

Czytaj dalej

DOBRY film ze ŚWIETNĄ obsadą: Odrobina Chaosu

nypost.com

nypost.com | Po dwudziestu latach (!) Rickman i Winslet znowu razem w filmie, choć nie tak DOBRYM, jak poprzednio.

Podejrzewam, że każdy z nas ma takich twórców, których nazwiska działają, jak magnes: gdy  tylko usłyszymy, że gdzieś grają/coś piszą/coś reżyserują, to od razu musimy po to sięgnąć. W przypadku Odrobiny chaosu to przyciąganie działało na mnie podwójnie — magnesami byli Rickman i Winslet, którzy grali razem w jednym z moich ulubionych filmów (dlaczego jeszcze nie pisałam o Rozważnej i romantycznej?). Jak rzuciłam okiem na listę płac zobaczyłam, że liczna (wręcz za liczna, o czym za chwilę) obsada jest pełna świetnych nazwisk. Czekałam cierpliwie, aż to drugie reżyserskie dzieło wejdzie do naszych kin. Niestety, nie doczekałam się, ale przypadkiem odkryłam, że można wyszło u nas prosto na DVD. I dobrze! Ten film nie nadaje się do oglądania w kinie. Dlaczego? Czytajcie dalej, to się dowiecie. 

Czytaj dalej