DOBRY film z Sandrą w kosmosie: Grawitacja

Źródło: bostonurbannews.com

Źródło: bostonurbannews.com

Gravity

USA, UK, 2013

reż. Alfonso Cuarón

scen. Alfonso i Jonás Cuarón (ojciec i syn)

wyk. Sandra Bullock, George Clooney

Usłyszałem „Grawitacja”, pomyślałem — Justyna Steczkowska z czasów, gdy miałem mało lat (doczekajcie do refrenu!). Ostatni film Alfonso Cuaróna przykuł moją uwagę jednak z innego powodu. Powodów. Po pierwsze — obsada. Po drugie — dużo pochwał pod adresem muzyki, efektów specjalnych i montażu. Po trzecie — zachwyty krytyki, na potwierdzenie czego nominacja do Złotych Globów. I po czwarte — niezwykły, jak na mainstreamowe kino, pomysł na inteligentne kino katastroficzne, które pomimo swojej hollywoodzkości urzeka mnogością znaczeń i symboli. I może nie prowadzi nas ono do niezwykle odkrywczych wniosków, a także nie poraża głębią dialogów, to naprawę tworzy niezwykłe napięcie aż do samego końca. A to jedna z moich ulubionych cech DOBREGO filmu.

Na wstępie zaznaczę, że celem dokładnego nakreślenia, dlaczego „Grawitacja” jest DOBRYM filmem, który warto zobaczyć, będę musiał zdradzić końcówkę. Ale może uda mi się ją opisać na tyle zawile, że nie będzie tak łatwo się tego domyślić…

Czytaj dalej

Dobry film: THOR – Mroczny świat

Źródło: cdn.fansided.com

Źródło: cdn.fansided.com

„Thor – The Dark World”

USA, 2013

reż. Alan Taylor

scen. Christopher Yost, Christopher Markus, Stephen McPhelly,

wyk. Chris Hemsworth, Tom Hiddleston, Natalie Portman,

Dawno nie byłem w multipleksie. Nie ukrywam, jako stały bywalec kin studyjnych, co wynika zarówno z moich filmowych preferencji, jak i możliwości finansowych, odzwyczaiłem się od gigantycznych sal, ekranów zasysających naszą uwagę niczym czarna dziura oraz rozmachu współczesnej sztuki filmowej. Tak, nie ma się co czarować, że obecne możliwości kin są potężnym ciosem dla wszelkich prób korzystania z niezbyt legalnych źródeł. Żaden stream (jeszcze?) nie zastąpi magicznej podróży na drugą stronę kinowego ekranu, oferującego jedyne w swoim rodzaju kinowe przeżycia. A że mainstreamowe kino – jak zwykle z reszą – ma nas nieustannie zaskakiwać, poziom technicznego dopieszczenia obecnych produkcji filmowych naprawdę poraża. Szczególnie, jeśli chodzi o kino akcji.

Ja sobie zaserwowałem terapię szokową i to od razu o mocy młota nordyckiego boga gromów, syna równie potężnego Odyna – Thora. Oto bowiem wielki powrót do multipleksu miał miejsce w Kuala Lumpur, w ogromnej galerii Times Square, gdzie znajduje się… rollercoaster. To tak, żeby poczuć o jakiej skali kina mowa.

Czytaj dalej

Zły film: Stażyści

Zdjęcie: thetechpanda.com

Zdjęcie: thetechpanda.com

„The Internship”

USA, 2013

reż. Shawn Levy

scen. Vince Vaughn, Jared Stern

wyk. Owen Wilson, Vince Vaughn, Dylan O’Brian

Rozsiadłem się wygodnie w samolocie. Trochę mi zajęło znalezienie miejsca w tej ogromnej przestrzeni foteli, a następnie ogarnięcie się z własnym bagażem i milionem prezentów od linii lotniczej (poduszka, kocyk, wykałaczki, gazety), ale — szczęściem — w końcu się udało. Pierwszy raz w życiu leciałem chyba tak ekskluzywnymi liniami i to tak długo. Co więcej, lot z Belina do stolicy ZEA — Abu Dhabi — był jedynie etapem całej większej podróży do Azji Południowo-Wschodniej. Wiedząc, że taka eskapada trochę zajmuje, byłem uzbrojony w polską prasę, z którą miałem się wkrótce na długo pożegnać. Gdy ja zagłębiałem się w lekturę, ludzie dookoła roczpoczęli walkę z ekranem znajdującym się na opartu fotela naprzeciwko. Odpalono muzykę, seriale i filmy…

Większość ruszyła z „Kac Vegas III”, ktoś tam z jakimś romantycznym badziewiem, a ja, gdy zamknąłem ostatnią stronę gazety, odnalazłem idealny film na tę okazję, czyli lot na koniec świata by odbyć darmowy staż. Tak się składało, że tę produkcję wyśmiewającą generację stażystów chciałem oglądnąć już jakiś czas temu, a że nie wiedziałem, kiedy następnym razem pójdę do kina, z dumą wmontowałem swoje lansiarskie białe słuchawki i oddałem się filmowi…

Czytaj dalej