Dwa horrory (jeden DOBRY, drugi ZŁY) o nawiedzonej lalce: Obecność i Annabelle

Za: yallknowwhat.com

Za: yallknowwhat.com

Jak zwykle na imprezie zeszła rozmowa na filmy. Jedna z koleżanek odparała, że „Conjuring” („Obecność”) był jednym z najbardziej przerażających obrazów filmowych, jakie miała (nie)przyjemność w życiu oglądać. Na tyle traumatycznym, że wręcz histerycznie zareagowała, jak ktoś, kto miał pod ręką komputer z Internetem znalazł szybciutko film w sieci i zaczął odtwarzać początek. Z szacunku dla wrażliwości znajomej odpuściliśmy sobie projekcję hitowego horroru z 2013 r., ale co ma wisieć nie utonie. W kinach można było już oglądnąć „Annabelle”, dlatego nadarzyła się okazja by nadrobić zaległości, znaleźć DOBRY powód, żeby iść do kina, a w rezultacie napisać podwóją recenzję. Ciekawą, bo choć „Obecność” nie wywołała we mnie jakiś strasznych emocji, uniemożliwiających zaśnięcie w nocy, to uważam ten obraz — w przeciwieństwie do ZŁEGO sequelu — za kawał DOBREGO kina grozy. Mamy zatem recenzję DOBREGO i ZŁEGO, nowego i starego filmu na raz!

Czytaj dalej

DOBRZE nakręcony film o kręceniu: American Hustle.

Źródło: erillsstyle.files.wordpress.com

Źródło: erillsstyle.files.wordpress.com

American Hustle

USA, 2013

reż. David O. Russell, scen. Davin Warren Springer

wyk. Christian Bale, Amy Adams, Bradley Cooper, Jannifer Lawrence

Nie wiadomo, co jest prawdą, nawiązaniem do prawdziwej akcji FBI z końca lat 70., a co wizją artystyczną reżysera. Mamy tu wszystkie gatunki, niby jest to komedia kryminalna, ale tak naprawdę istny misz-masz, jednak na Boga, jak to się wszystko trzyma kupy! Dostajemy stylizowany na lata 70. kryminał sensacyjny w rytmie bitów rodem z „Gorączki sobotniej nocy”, gdzie wytapirowana Jennifer Lawrence niczym w musicalu śpiewa pod „Live and let die” Beatlesów. Gorące i namiętny romanse, mające miejsce w wytwornych salach, toaletach nocnych klubów i w pralni gdzieś w New Jersey, są jedynie przygrywką przed wyrafinowaym i zabawnym pochodem iście karnawałowych postaci, które kombinują jak mogą, by ugrać co swoje i rozkochać kogo trzeba. Rozbrajający humor, zwroty akcji, trochę seksu, dużo polityki, złych gangsterów, cudownie białe zęby AMY ADAMS, która onieśmiela każdego chłopca powyżej czwartego roku życia swoimi kreacjami z dekoltem po pępek, no i Bradley Cooper goniący w papilotach. Przepis na 10 nominacji do Oscarów jest naprawdę aż taki prosty?

Czytaj dalej