DOBRY dokument (Człowiek, który miał zostać królem polki) i DOBRA fabuła (Król polki) o naszym intrygującym rodaku

Prawdziwy Jan Lewan | Scranton Times Tribune

Niedawno na Netflixie pojawiły się dwa filmy — dokumentalny z 2009 roku, oraz inspirowany nim film fabularny z 2017 — dotyczące bardzo ciekawej postaci Jana Lewana (właściwie Jana Lewandowskiego), naszego rodaka, o którym u nas mało kto słyszał, natomiast od wielu lat jest o nim bardzo głośno w północno-wschodniej Pensylwanii.

To film o spełnieniu Amerykańskiego Snu. Historia Króla Polki, nominowanego do Grammy właściciela sklepu z pamiątkami z Polski  i ulubieńca polonusów (którzy uważają, że polka to istota polskości); opowieść o skandalach na stanowych konkursach piękności, wielkiego sukcesu i wielkiego upadku, o próbach spłacenia długów. Historia człowieka, który w sumie przez przypadek stworzył coś w rodzaju piramidy finansowej, przez którą wielu chciwych staruszków życzy mu śmierci.

Tym razem mamy dwa filmy opowiadające w trochę inny sposób tę samą historię — polecam zapoznać się z oboma pozycjami. Mamy ku temu dwie drogi. Albo można obejrzeć najpierw dokument, a potem zobaczyć, jak to zostało rozegrane po przydzieleniu ról znanym hollywoodzkim aktorom, albo obejrzeć najpierw film, a potem zobaczyć w dokumencie, że rzeczywistość była znacznie, znacznie dziwniejsza. Ja polecam to drugie podejście.

Czytaj dalej