DOBRY dokument (Człowiek, który miał zostać królem polki) i DOBRA fabuła (Król polki) o naszym intrygującym rodaku

Prawdziwy Jan Lewan | Scranton Times Tribune

Niedawno na Netflixie pojawiły się dwa filmy — dokumentalny z 2009 roku, oraz inspirowany nim film fabularny z 2017 — dotyczące bardzo ciekawej postaci Jana Lewana (właściwie Jana Lewandowskiego), naszego rodaka, o którym u nas mało kto słyszał, natomiast od wielu lat jest o nim bardzo głośno w północno-wschodniej Pensylwanii.

To film o spełnieniu Amerykańskiego Snu. Historia Króla Polki, nominowanego do Grammy właściciela sklepu z pamiątkami z Polski  i ulubieńca polonusów (którzy uważają, że polka to istota polskości); opowieść o skandalach na stanowych konkursach piękności, wielkiego sukcesu i wielkiego upadku, o próbach spłacenia długów. Historia człowieka, który w sumie przez przypadek stworzył coś w rodzaju piramidy finansowej, przez którą wielu chciwych staruszków życzy mu śmierci.

Tym razem mamy dwa filmy opowiadające w trochę inny sposób tę samą historię — polecam zapoznać się z oboma pozycjami. Mamy ku temu dwie drogi. Albo można obejrzeć najpierw dokument, a potem zobaczyć, jak to zostało rozegrane po przydzieleniu ról znanym hollywoodzkim aktorom, albo obejrzeć najpierw film, a potem zobaczyć w dokumencie, że rzeczywistość była znacznie, znacznie dziwniejsza. Ja polecam to drugie podejście.

Czytaj dalej

DOBRY film: Świat Utracony: Tajemnica Pierwszej Zemsty

źródło: holidayfilmreviews.blogspot.com | Świat jednak kończy się wybuchem, nie jęknięciem

źródło: holidayfilmreviews.blogspot.com | Świat jednak kończy się wybuchem, nie jęknięciem…

Faery Lands Forlorn

USA, Wielka Brytania, Nowa Zelandia 2014

reż. Regina Phalange, scen. Holden McGroin

wyk. Calista Flockhart, Nicolas Cage, Kate Winslet, Alan Rickman, Jack Black

Mimo głównego założenia tego bloga, rzadko się zdarza, żebym po wyjściu z kina mogła ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że film był DOBRY. Faery Lands Forlorn to jeden z tych nielicznych wyjątków. Jest tu wszystko, i to w najlepszym wydaniu: porywająca fabuła, piękne zdjęcia, Nicolas Cage grający dwie wersje jednego bohatera, a do tego przerywniki w postaci monologów i pieśni wykonane głębokim głosem samego Alana Rickmana. Przygotujcie się na trzy godziny estetycznych i artystycznych rozkoszy.

Czytaj dalej