DOBRY film: Bridget Jones 3

gallery-1458728354-movies-bridget-jones-baby-02

Teraz dziennik jest oczywiście elektroniczny

Nie ukrywam: kiedy usłyszałam, że robią kolejną część, i to z NIEMOWLĘCIEM (fuj) w oryginalnym tytule, wydałam z siebie jęk niezadowolenia i obiecałam sobie, że za żadne skarby tego nie zobaczę. Książki (ostatniej, zupełnie innej od filmu, nie czytałam) były śmieszne (pamiętam, jak moi rodzice czytali sobie fragmenty na głos i zanosili się od śmiechu), pierwszy film był ok, drugiego nawet ja nie byłam w stanie obejrzeć do końca. Trzecia część wydała mi się parszywym skokiem na kasę, nienawidzę scen porodowych w kinie i telewizji, ale… ale potem zobaczyłam że gra w tym Emma Thompson.

Czytaj dalej

Boska Florence: DOBRY film do rechotania

tumblr_o2p441zCFR1qcd8z7o1_500.gif

Już w pierwszych minutach filmu stwierdziliśmy, że nasze mamy świetnie będą się na tym bawiły (co jest dużym komplementem dla filmu – zarówno Mama Rybka, jak i Mama Słoń mają doskonałe poczucie humoru). Okazało się, że niedaleko padają jabłka od jabłoni: i my śmialiśmy się do rozpuku – ja dawno tak się w kinie nie uśmiałam, a Współautor dostał takiego ataku śmiechu, że rechotał długo po seansie i o mało co nie spadł ze schodów w Pałacu pod Baranami. A śmieszne było dlatego, że w odpowiednich chwilach wcale śmieszne nie było. 

Czytaj dalej