Dwie DOBRE francuskie „kolorowe” komedie: „Za jakie grzechy, dobry Boże?” i „Podróż na sto stóp”

Dwie komedie francuskie, z przymrużeniem oka zajmujące się problemem tarć między kulturami, przy czym w obu z Innymi przychodzi zmierzyć się francuskiej arystokracji: restauratorce prowadzącej lokal z gwiazdką Michelina oraz bogatemu małżeństwu. W obu znaczące role odgrywają też upierdliwi seniorzy. I o ile „Podróż na sto stóp” polecam z czystym sumieniem, to „Za jakie grzechy, dobry Boże?” sprawiło mi dużo radości, jednak chyba bardziej z powodów radosnego towarzystwa w kinie i paru wątków, które najpewniej nie są śmieszne dla statystycznego widza (tak, to z koleżanką E. rozpływałem się w zauroczeniu w trakcie scen z topiącymi najzatwardzialsze ludzkie serca chińskimi bliźniaczkami).

Czytaj dalej