Niedzielny misz-masz: film, krótki metraż i festiwal.

Z cyklu  „Coś innego”. Dzisiaj pokrótce o pewnym filmie z Malezji (w końcu wypadałoby się zaznajomić z lokalną kinematografią); krótkim metrażu z Kanady, jaki koleżanka z Filipin poleciła na kaca oraz o intrygującym i DOBRYM festiwalu dokumentów, jaki startuje na dniach w Polsce. 

Czytaj dalej