Dobra, czarno-czerwona komedia: Śmierć Stalina

Armando Iannucci, twórca wybornej farsy „Figurantka” czy równie śmiesznych „Zapętlonych”, nie zawodzi i z animuszem przenosi na ekran francuski komiks o zawierusze po śmierci Generalissimusa. Dzięki doborowej obsadzie, czarnemu jak węgiel humorowi i solidnej powtórce z historii, daje nam świetną i inteligentną komedię o dyktaturze, która wkurzyła Ruskich. Dobry film, nie tylko dla politologów!

Czytaj dalej