DOBRY film: Lewiatan

pmcvZa:pmcvariety.files.wordpress.com

pmcvZa:pmcvariety.files.wordpress.com

Masha Gessen z The New York Review of Books swój artykuł zaczyna w ten sposób: „Gdzieś około 1993 r., po paru wycieczkach do Rosji, zauważyłam dziwną i niepokojącą rzecz: ludzie umierą”. Nie, nie chodziło o nagłe i dramatyczne doświadczenie śmierci oraz przychodzącą wcześniej czy później świadomość, że nasze życie się skończy. Masha odnotowała, że co pytała o kolejnego znajomego Rosjanina, to okazywało się, że tam śmiertelny wypadek helikoptera, tu utonięcie. I to nie starsi ludzie, ale trzydziestoparęlatkowie. „Tam przecież nie ma wojny” — próbowała tłumaczyć sobie dziennikarka. Dopiero starszy kolega po fachu uświadomił ją: „Ale właśnie jest. Tak wygląda wojna domowa”. Faktycznie, z demografią Rosji nie jest najlepiej (w ciągu ostatnich 20 lat ludność Rosji zmiejszyła się o 5 mln!), na co składa sie szereg czynników. O nich wszystkich, po kolei, traktuje — jak się wydawało — największy rywal „Idy” w walce o Nagrodę Akademii za najlepszy film nieanglojęzyczny.

Czytaj dalej

DOBRY film z Indonezji: Raid II. Infiltracja.

Jeszcze posiedzimy chwilkę w Azji. Tym razem, krótko, o filmie, którego bardziej należy traktować jako ćwicznie stylistyczne. Czytaj: nie spodziewajcie się za wiele od fabuły, ale rozsiądźcie się wygodnie i napawajcie oczy i ucha scenami bijatyk sfilmowanymi w iście matriksowym stylu. Co ciekawe, bedziecie mieli ku temu okazję, pod warunkiem, że będziecie 12-20 listopada w „stolycy”. Film będzie do oglądnięcia w ramach rozpoczynającego się jutro 8. Festiwalu Filmowego Pięć Smaków.

Za: nekonekomovielitterbox.files.wordpress.com4

Za: nekonekomovielitterbox.files.wordpress.com

Serbuan maut 2: Berandal

USA, Indonezja, 2014

reż. i scen. Gareth Evans

wyk. Iko Uwais, Arifin Putra

Na dniach wystartuje Pięć Smaków — zacny i dobry jak chleb festiwal, który przyniesie nam słodko-kwaśny oddech kina z dalekiej Azji. Uściślijmy: Azji Południowo-Wschodniej i Dalekiego Wschodu. Będzie zatem okazja, żeby zobaczyć wszystko co DOBREGO dzieje i działo się w salach kinowych rozproszonych od Sri Lanki po Japonię: baśniowe horror-opowieści z Tajlandii, przerażające skośnookie kino grozy (o dziwo, skrępowane absurdalną cenzurą, o której kiedyś się rozpiszę, kino malezyjskie ma również swojego przedstawiciela na festiwalu, właśnie w sekcji z dreszczykiem!), westerny z wasabi i inne cuda. Tytuły mówią same za siebie: „Taniec Orchidei”, „Tygrysie Serca”, „Łzy Czarnego Tygrysa”, choć osobiście frapuje mnie „Dobry, Zły i Zakręcony” (recenzja powinna znaleźć się na tym blogu). Oprócz tego rozmowy, koncerty, dyskusje, prelekcje. Będzie się działo.

Czytaj dalej