Dość DOBRY, acz ciut wtórny film: Zanim się rozstaniemy

Eee... To był tylko przypadek!

Eee… To był tylko przypadek!

Trochę się obawiałam tego filmu, choć chciałam go zobaczyć, głównie ze względu na Alice Eve, którą bardzo lubię od czasu Starter for 10. Mam mieszane uczucia co do Chrisa Evansa, który nie dość, że zagrał główną rolę, to jeszcze jest to jego reżyserski debiut. Tym razem w obu rolach spisał się dobrze, choć widać, że chciał pokazać swojego bohatera w jak najlepszym świetle… A Alice Eve, która najbanalniej zapowiadającą się rolę potrafi uratować i tym razem nie zawiodła.

Czytaj dalej

DOBRY film: Starter for 10

Starter for 10

Wielka Brytania, USA 2006

reż. Tom Vaughan, scen. David Nicholls (na podstawie własnej książki)

wyk. James McAvoy, Rebecca Hall, Alice Eve, Catherine Tate i ktokolwiek kiedykolwiek zagrał w jakimś serialu BBC

Oficjalny polski tytuł brzmi „Miłosna układanka”. Ma się to do treści tak jakby „Szczęki” nazwać „Morskie opowieści”, więc postanowiłam to zignorować. 

Kiedy Czytelniczka Magda i Czytelniczka Zosia polecały mi ten film, ostrzegły, żeby przypadkiem nie prowadzić żadnej drinking game*  na znanych mi (choćby tylko z serialów BBC) aktorów, bo padnę po pierwszym kwadransie. Miały rację. Ten film, w którym główne i drugoplanowe role odgrywają aktorzy, którzy teraz są dość bardzo sławni, to istna kolizja fandomów.  Zresztą nic dziwnego, Wielka Brytania to mała wyspa z ograniczoną liczbą aktorów. Tragicznym w skutkach mogłaby się okazać gra, w której jedynym założeniem byłoby wypicie łyka trunku na widok kogoś, kto pojawił się chociaż tylko w Doktorze Who lub w Sherlocku (poza tymi oczywistymi, filmowa matka Alice Eve była w i w finale trzeciej serii Sherlocka, i w jednym z moich ulubionych odcinków Doktora).

"What happened to your face, brother dear?"

„What happened to your face, brother dear?”

Czytaj dalej